Do 10 lat więzienia grozi dwóm ochotnikom z Ochotniczej Straży Pożarnej w Sobótce (woj. dolnośląskie) podejrzanych o kilkanaście podpaleń na terenie swojej gminy.

2 maja 2008 tamtejsza Policja zatrzymała dwóch mężczyzn w wieku 17 i 20 lat. Jak ustalili funkcjonariusze, sprawcy podpalali głównie trawy oraz baraki. Spowodowali także pożar dwóch klatek schodowych w blokach mieszkalnych. Jeden ze sprawców sam telefonicznie informował Miejskie Stanowisko Kierowania o pożarach. Ochotnicy uczestniczyli w każdej akcji gaśniczej, którą spowodowali.

W rozmowie z zarządem jednostki dowiedziałem się, że w środę zostaną Oni całkowicie odsunięci z szeregów OSP. Zastanawiający jest także fakt, że nieletni 17 latek jeździł do akcji. Jak tłumaczy Prezes, w ostatnim czasie nie miał możliwości nadzoru nad ochotnikami.

Pocieszający jest fakt, że z powodu tej przykrej sprawy nie powinna ucierpieć jednostka. W końcu nie może ona odpowiadać za czyny dwóch jakże nieodpowiedzialnych ludzi.

W rozmowie z jednym z oskarżonych, da się zauważyć mocną skruchę i zrozumienie swojego błędu. Nie zmienia to jednak faktu, że zachowanie obu mężczyzn było bardzo nieodpowiedzialne i mogło narazić ludzi na utrateę zdrowia, a nawet życia.

Z jedną z akcji, spowodowanych przez tych mężczyzn, można zapoznać się na łamach naszego serwisu – dział Aktualności, „Pożar baraku – Sobótka”.

o autorze

Redakcja