Decyzją Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej z województwa śląskiego na pomoc setkom tysięcy ludzi ze Słowenii wyjechały trzy agregaty prądotwórcze dużej mocy z PSP.

Przypomnijmy, że po burzach i marznących deszczach w Słowenii nie ma prądu. W efekcie anomalii pogodowych 10% z dwóch milionów mieszkańców nie ma elektryczności. W niektórych regionach doszło też do awarii wodociągów.

W niedzielę 2 stycznia br. Agencja Ochrony Środowiska ogłosiła w całej Słowenii czerwony alarm, który oznacza najwyższy stopień zagrożenia ze względu na warunki atmosferyczne. Alarm ostrzega też o zagrożeniu życia ludzkiego.

Na pomoc wyruszyły Niemcy wysyłając agregaty prądotwórcze. Słowenia zwróciła się z pomocą także do Austrii, Włoch oraz Komisji Europejskiej. Polska również postanowiła pomóc – wysyłając załogę wraz z trzema agregatami prądotwórczymi dużej mocy.

Zakładamy, że zespół ratowniczy będzie pracował przez 14 dni. Okres ten może się zmienić w zależności od aktualnej sytuacji w Słowenii. – poinformował Marek Gašpar

o autorze

Redakcja