Coraz częściej, oprócz przeczytania informacji na temat różnych zdarzeń, wypadków, klęsk żywiołowych i innych tragedii dotykających ludzi możemy również zobaczyć je na fotografiach.

Dziś, kiedy większość z nas posiada już lepszej marki aparat fotograficzny lub aparat wbudowany w telefon komórkowy, możemy będąc świadkami jakiegokolwiek zdarzenia zrobić zdjęcie, czyli udokumentować w sposób dosadny to, co widziały nasze oczy i czego byliśmy świadkami.

Jaka jest różnica pomiędzy fotografią spontaniczną, zrobioną pod wpływem emocji i niestety najczęściej zrobioną w celu pochwalenia się znajomym zdjęciem zwłok, płynącej krwi i innych drastycznych scen, a fotografią, która ma na celu pokazanie zarówno tragicznego wymiaru ludzkiego w całej zaistniałej sytuacji, ale również przedstawienia planu szybkich i trudnych działań ratowników niosących pomoc ofiarom wypadków, pożarów i innych klęsk?

Odpowiedź na to pytanie wydaję się być oczywista. Rzadko można spotkać fotografie, w których autorowi nie zależy tylko na tym pierwszym. Niestety spotyka się je później na różnych portalach, serwisach informacyjnych i społecznościowych a autorzy zdjęć są dumni z osiągniętego celu.

foto strazak2

Owszem, niektóre gazety czy portale chętnie zaopatrują się w takie zdjęcia, co zwiększa ich oglądalność. Jeśli jednak myślicie o fotografii, która ma pokazać pracę służb ratowniczych w taki sposób, aby oddać obraz całego zdarzenia, spróbujcie dostosować się do kilku poniższych porad.

Przygotowałem je na podstawie własnych doświadczeń. Nie jest to 100% recepta na osiągnięcie „sukcesu”, ale jeśli chcesz regularnie uczestniczyć w zdarzeniach jako fotograf, to pozwolą Ci one zdobyć zaufanie wśród członków służb ratowniczych, które w dalszej pracy będzie bardzo ważnym składnikiem do znalezienia tego odpowiedniego momentu i zrobienia dobrego zdjęcia.

1. Nie przeszkadzaj

To najważniejsza zasada. Nie ma nic gorszego jak utrudnianie działań ratowniczych. Bez względu na rodzaj sytuacji jaką może być: wypadek drogowy, pożar czy nawet ćwiczenia oraz bez względu na skalę zdarzenia – jesteś tylko obserwatorem a utrudnianie pracy służbom ratowniczym może się okazać tragiczne dla osób potrzebujących pomocy.

strazak fotografia 1

2. Słuchaj poleceń

Jeżeli już pojawisz się na miejscu zdarzenia, a teren, na którym prowadzone są działania ratownicze został zabezpieczony oraz strzeżony jest przez policję, poproś funkcjonariusza o możliwość rozmowy z dowódcą prowadzonych działań.

Jeśli będzie mógł to podejdzie, a wtedy możesz zapytać, czy istnieje możliwość wejścia w strefę działań ratowniczych. Jeśli uzyskasz zgodę słuchaj poleceń oraz informacji jakich udzieli Ci dowódca. Wskaże bezpieczne miejsce i powie gdzie możesz przebywać.

Nadal stosujesz pierwszą zasadę. Jeśli nie otrzymasz zgody na wejście do strefy – nie dyskutuj z dowódcą. Wszelkie pyskówki oraz próba „cwaniakowania” działa tylko na Twoją niekorzyść. Wymachiwanie legitymacją prasową kupioną na aukcji też nie wiele da. Identyczna sytuacja ma się w momencie kiedy zostaniesz poproszony o opuszczenie strefy. Wykonaj polecenia i nie dyskutuj z dowódcą. Pamiętaj, że ktoś jest również za Ciebie odpowiedzialny.

3. Bądź widoczny

Jeśli już znajdziesz się w miejscu gdzie prowadzone są działania ratownicze staraj się być widoczny. Zaopatrz się w kamizelkę odblaskową bez względu na to czy jest dzień czy noc. Pamiętaj, że w zależności od rodzaju sytuacji Tobie również może grozić niebezpieczeństwo. Staraj się tak wykonywać swoją pracę, aby osoba, która umożliwiła Ci wejście na teren działań nie musiała ponieść za to konsekwencji. Szanuj pracę osób, które w tym momencie niosą pomoc.

strazak foto 3

5. Nie biegaj szukając sensacji

Jeśli jako fotograf działań ratowniczych nie chcesz zostać nazwany tzw. „hieną”, to jeśli już jesteś świadkiem tragicznych zdarzeń, w szczególności w których śmierć zebrała swoje żniwo, nie fotografuj nachalnie zwłok, a już tym bardziej nie podnoś worka i nie fotografuj tego co się pod nimi znajduje! Bądź opanowany i cierpliwy. Twoim zadaniem jest stworzyć taki przekaz informacji, aby aby całość skłaniała do przemyśleń ich odbiorcy. Pamiętaj, że nie sztuką jest pokazać tylko drastyczne sceny. Pokaż również działania służb ratowniczych.

6. Nie szkodź ratownikom

Jeśli zdarzy się, że osobom niosącym pomoc (ratownikom czy strażakom) przydarzy się jakaś wpadka, nie rób z tego sensacji. Pamiętaj, że działają oni w dużym stresie oraz pod presją czasu. Warunki nie zawsze są idealne do tego, aby przewidzieć wszystkie okoliczności zdarzenia i nie zawsze jest czas, by zadbać o każdy detal w kwestii przepisów BHP. Osoby te po prostu podświadomie myślą o tym jak najszybciej pomóc potrzebującym, często i zupełnie naturalnie zapominając o sobie.

7. Strażak i fotograf w jednym

Tak się składa, że sam jestem strażakiem i często czytam komentarze krytykujące to, że zamiast pomagać robię zdjęcia. Nigdy jeszcze nie zdarzyło się mi, aby biorąc udział w akcji najpierw czas zajęła mi czynność polegająca na wyjmowaniu aparatu i robieniu zdjęć.

Jeśli już biorę udział w akcji to fotografuję dopiero wtedy, kiedy nikomu już nie zagraża niebezpieczeństwo, sytuacja jest opanowana, siły są wystarczające, a ja wtedy mogę poświęcić czas na udokumentowanie pracy służb ratowniczych. Kiedy zaś na fotografiach widać przebieg wszystkich zdarzeń od początku do końca to znaczy, że nie brałem udziału w akcji jako strażak i wtedy stosuję się do zasad od 1-6.

strazak foto 4

Tych kilka porad kieruję przede wszystkim do osób amatorsko zajmujących się fotografowaniem tematyki strażackiej lub planują takową się zająć.

Pamiętajcie, żeby nie utrudniać ratownikom pracy. Starajcie się wybrać odpowiedni moment, który sprawi, że osoby oglądające Wasze fotografie, choć na chwilę skłonią się do refleksji o kruchości życia. Niech dostrzegą fakt, jak wielu ludzi codziennie poświęca się dla ratowania jego oraz mienia ludzkiego.

Bądźcie na tyle ostrożni, aby i Wam w trakcie pracy nie stało się nic groźnego, gdyż jesteście narażeni na wiele niebezpieczeństw.

o autorze

Błażej