W poniedziałek, 7 stycznia strażak ochotnik – Robert Szuman z rodziną i współmieszkańcami stracił w pożarze domu w Mysłakowicach cały swój dobytek i dach nad głową.
&

Zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc na rzecz państwa Heleny i Stanisława Kantek oraz Roberta Szumana, którzy w pożarze stracili dom z całym dobytkiem. Potrzebne są materiały budowlane i remontowe oraz każda pomoc finansowa. Dla wsparcia finansowego parafia pw. NSPJ w Mysłakowicach udostpniła konto bankowe:

BZ WBK 75 1090 2066 0000 0001 0311 3423 Z DOPISKIEM – „NA RZECZ POGORZELCóW”. Kto może podarować drewno, papę, folię, itp. – proszony jest o kontakt telefoniczny pod numerami: 501 301 927 (Robert Szuman) lub 797 456 267 (Helena Kantek).

Postanowiliśmy wspólnie z sąsiadami z parteru odbudować nasz dom. Pilnie musimy przykryć go nowym dachem, dlatego prosimy o pomoc w zgromadzeniu niezbędnych materiałów – podkreśla pani Helena, współwłaścicielka domku tyrolskiego.

Przypomnijmy: Była godz. 5:30, kiedy nagle się obudziłam, usłyszałam jakieś stukanie w kuchni. Kiedy tam weszłam, w zamontowanym wentylatorku zobaczyłam płomienie. Boże, pali się! – pomyślałam. Zaczęłam budzić rodzinę i sąsiadów z dołu – wspomina Helena Kantek.

Taka tragedia i to w moje 60 urodziny – powiedział zrozpaczony pan Stanisław, mąż pani Heleny. – Dobrze, że nikomu nic się nie stało, ale uratowaliśmy tylko dokumenty i odzież, reszta się spaliła albo jest zalana wodą. Nie wiadomo, co się z tego da uratować. Zostaliśmy bez swojego dachu na głową, dobrze że Gmina nam przyszła z pomocą i dała dwupokojowe mieszkanie zastępcze – mówią małżonkowie.

Spalił się dach i górny strop, ale zdążyliśmy część budynku zabezpieczyć folią, udało się uratować część mieszkalną –powiedział Czesław Godoń, komendant OSP Gminy Mysłakowice.

Część mieszkalna w dużej mierze została uratowana, ale potrzebny jest gruntowny remont. Z ogniem walczyło 12 zastępów straży pożarnej, w tym dziewięć z Państwowej Straży Pożarnej z Jeleniej Góry oraz ochotnicy z Łomnicy, Kowar, Sosnówki i Bukowca. Przyczyną pożaru był prawdopodobnie niesprawny komin.

o autorze

Redakcja