Ochotnicza Straż Pożarna to nie tylko strażnica i sprzęt, to także grupa ochotników (kobiet i mężczyzn), która coraz częściej swym poziomem wyszkolenia, wiedzy i umiejętności ratowniczych dorównuje kolegom z PSP.

W ostatnich latach zauważono duży wzrost liczby młodych osób wstępujących w szeregi strażaków ochotników, tym samym powiększając grono ,,rycerzy Floriana’’.  Mężczyźni i kobiety, chłopcy i dziewczynki  bardzo często marzą o tym, by wyjeżdżać do zdarzeń, zaś nikogo już nie dziwi widok kobiety w tzw. ,,nomexie’’, czy w mundurze galowym OSP. Co więc sprawia, że ten właśnie zawód cieszy się takim zainteresowaniem? Bardzo często zainteresowanie strażą wynika z tradycji rodzinnych, zachęt kolegów i znajomych, ale i bezpośredniego wizerunku zawodu strażaka odbieranego przez społeczeństwo. Czy w ogóle bycie strażakiem ochotnikiem jest zawodem?

Służba motywuje do pracy nad sobą…

Ktoś kiedyś powiedział, że strażak z OSP pracuje 24h na dobę, że w każdej chwili gotowy jest stawić się na alarm i wyjechać na akcję. Taką ciągłą gotowość do działania nazwałbym nie pracą lecz SŁUŻBĄ. Służyć w szeregach Ochotniczej Straży Pożarnej oznacza służyć ludziom z ponad milionem innych ochotników z całego kraju, stać na straży bezpieczeństwa oraz działać w myśl strażackiej maksymy: ,,Bogu na chwałę, ludziom na pożytek!’’. Bycie strażakiem zobowiązuje do poświęcania się dla społeczeństwa, jednostki oraz do pracy nad własną osobą. To właśnie służba w formacji mundurowej powinna być czynnikiem motywującym jej członków do walki ze swoimi słabościami, uzależnieniami czy wadami osobowymi. Ochotnicze Straże Pożarne są swego rodzaju takimi formacjami. Strażakowi podczas wypełniania powierzonych obowiązków powinna towarzyszyć myśl, że wszystko co robi, robi dla innych, a zdobyte doświadczenie i zaufanie ludzi pozytywnie wpłynie na jego osobowość i będzie jeszcze mocniej motywowało do dalszego działania i pracy nad swoimi negatywnymi cechami.

Reasumując: Bycie strażakiem ochotnikiem to nie praca, to służba dla drugiego człowieka, z której chętnie wykorzystane przez strażaków ochotników wnioski i doświadczenia, pomogą im doskonalić swoją wiedzę, doświadczenie i osobowość, jeśli tylko sami tego będą chcieć.

OSP1

Sylwetka strażaka ochotnika.

,,Jak Cię widzą, tak Cię piszą’’ mówi polskie przysłowie. Działając przy zdarzeniach ludzie zapamiętują strażaków, to co robią i to, jak się zachowują. Pewnego dnia czekając na autobus zauważyłem, że na ten sam przystanek przyszła grupka dzieci, z którymi mieliśmy wcześniej dzień otwarty w strażnicy. Chłopcy przyglądali mi się wnikliwie. Nagle któryś krzyknął: ,,Ej, ten pan jest strażakiem!’’ i nagle zaczęła się między nimi gorąca rozmowa o tym, co robiłem z nimi na dniu otwartym. Jakie wielkie było moje zdziwienie, że ci mali chłopcy z 1 klasy szkoły podstawowej podjęli tak emocjonującą dyskusję na mój temat – na temat strażaka z OSP. Tym przykładem z mojego życia chciałbym zwrócić uwagę na to, że choć przy działaniach strażaków nie ma kamer i aparatów, to zawsze znajdzie się coś gorszego – świadkowie i gapie, którzy więcej zapamiętują niż obiektywy urządzeń rejestrujących.

Osoba strażaka z OSP powinna być przykładem dla innych, ale i sama brać przykład z przełożonych, kadry szkoleniowej czy kadry oficerów PSP. Taka osoba powinna posiadać wiele cech, które będą identyfikowały ją z jednostką straży. Najważniejsze z nich to:

  • wewnętrzna dyscyplina
  • poczucie honoru osobistego
  • odpowiedzialność
  • nieznający wahań charakter
  • wiara we własne możliwości
  • odwaga
  • wytrwałość
  • pracowitość
  • sumienność
  • inicjatywa
  • lojalność

Są to cechy, które każdy strażak podczas pełnienia służby powinien w sobie doskonalić, a przypomnijmy, że strażak z OSP pełni służbę 24 godziny na dobę!

Każda osoba decydująca się na wstąpienie do OSP powinna posiadać wewnętrzną motywację i gotowość do działania oraz mieć świadomość, że dobrowolnie poddaje się dyscyplinie wewnętrznej i zewnętrznej związanej z przynależnością do jednostki. Jej umiejętność pracy w zespole jak i chęci realizacyjne również przydadzą się w wypełnianiu strażackich obowiązków. Przypomnę, że każdy strażak zdobywając wyszkolenie podstawowe i specjalistyczne powinien także samodzielnie poszerzać swoją wiedzę pożarniczą zdobywając ją we własnym zakresie, a to wymaga właśnie chęci realizacyjnych, o których wyżej wspomniałem.

,,Prawdziwy strażak ochotnik[…]jest bardzo bogaty wewnętrznie. Posiada bowiem własną niepowtarzalną misję i motywację do społecznej ochotniczej pracy ratowniczej. Służy społeczeństwu, działa w zespole, jest członkiem organizacji. Nie jest sam!’’

Taką definicję strażaka ochotnika stworzył Lechosław Berliński w swojej publikacji zatytułowanej: ,,Zarządzanie i dowodzenie Ochotniczą Strażą Pożarną. Wiedza, nowoczesność i tradycja.’’. Strażak nie powinien zapominać o tym, że należy do grona osób darzonego przez społeczeństwo największym zaufaniem i pamiętać o tym, że działa w zespole, na który zawsze może liczyć.

Najważniejszą cechą strażaka z Ochotniczej Straży Pożarnej, o której nie wspomniałem to trzeźwość umysłu.

Trzeźwość umysłu podstawą udanej akcji!

Myślenie podczas działań nie boli, a przemyślane działania to skuteczne działania, które pomogą poszkodowanym i nie zaszkodzą ratownikowi, bo dobry ratownik to żywy ratownik. Jednak bezpieczeństwo strażaków ratowników to materiał na inny artykuł.

O idealnej sylwetce strażaka z OSP można by było dużo mówić. Tu zasygnalizowałem tylko te cechy, które są swoistym minimum jakie powinien taki strażak posiadać.

OSP3

Ochotnicy – duży potencjał społeczno-ratowniczy!

 Strażacy ochotnicy to ogromna grupa osób, która na pierwszym miejscu stawia życie i bezpieczeństwo innych ludzi. Poprzez szkolenia i zdobywanie doświadczenia w akcjach, strażacy stają się znaczącymi trybami w maszynie jaką jest jednostka OSP, a odpowiednio kierowani przez swych naczelników i prezesów sprawiają, że jednostka działa bez zarzutu.

Ważnym elementem kierowania strażakami powinno być ich odpowiednie motywowanie do działania, i pełne wykorzystywanie ich zainteresowań, możliwości i chęci do działania. Z pozycji zwykłego strażaka ochotnika mogę stwierdzić, że w wielu jednostkach brakuje tego typu działań ze strony naczelników czy prezesów. Odpowiednie kierowanie zasobami ludzkimi w OSP może przynieść sukces, który zapoczątkuje reakcję łańcuchową doprowadzając jednostkę i podejmowane przez strażaków działania do perfekcji. Dlatego apelem do strażaków, prezesów, naczelników i zarządów Ochotniczych Straży Pożarnych chciałbym zakończyć mój krótki, dziewiczy artykuł: 

W każdym z Nas tkwi potencjał i siła! Znajdźmy ją w sobie! Pielęgnujmy! Uwierzmy w swoje możliwości!

W prawdziwym strażaku jest siła.

W grupie prawdziwych strażaków jest duża siła.

W prawdziwej jednostce OSP powinna być ogromna siła prawdziwych strażaków do służby drugiemu człowiekowi i dążenia do perfekcjonizmu.

o autorze

Sławek998