St. ogn. Dariusz Szewczak z Państwowej Straży Pożarnej w Makowe Mazowieckim okazał się ogromnym bohaterem. Narażając swoje życie uratował płonącego sąsiada.

Do zdarzenia doszło 2 grudnia w miejscowości Nowe Gąsewo (gm. Sypniewo). Tuż przed godziną 16:00 st. ogn. Dariusz Szewczak przebywając w domu zauważył, że w drewnianym budynku sąsiada, dokładnie w kuchni, pojawił się ogień.

Dzięki szybkiej reakcji uratował mężczyźnie życie

Natychmiast powiadomił telefonicznie służby ratunkowe i nie czekając udał się w kierunku domu objętego pożarem. Przez okno dostrzegł w pomieszczeniu kuchennym palącego się człowieka. Narażając własne życie, bez żadnego zabezpieczenia, wyważył drzwi w mieszkaniu objętym pożarem. Po wejściu do środka przy pomocy wiadra z wodą ugasił płomienie na poszkodowanym i ewakuował go z pomieszczenia objętego pożarem, po czym udzielił kwalifikowanej pierwszej pomocy. Z chwilą ewakuacji na miejsce pożaru dotarł zastęp OSP Gąsewo. Poszkodowanemu podano tlen oraz zabezpieczono przed wychłodzeniem, następnie przekazano Zespołowi Ratownictwa Medycznego.

Wykonywałem swoje obowiązki

– Zacząłem dobijać się do mieszkania, lecz drzwi były zamknięte. Nawoływałem sąsiada, lecz on nie odpowiadał. Bez wahania wyważyłem drzwi mocnym kopnięciem. Gdy dostałem się do środka budynku, mężczyzna był cały w płomieniach. Po ewakuowaniu go na zewnątrz razem z druhami z OSP Gąsewo udzieliłem poszkodowanemu kwalifikowanej pierwszej pomocy i pomogłem wnieść na noszach do karetki pogotowia– relacjonuje st. ogn. Dariusz Szewczak. Po ewakuacji poszkodowanego dogaszono palące ubranie znajdujące się w kuchni i oddymiono pomieszczenia. Gdyby nie szybka reakcja, prawdopodobnie, mężczyzna nie przeżyłby.

Strażak, który został bohaterem

St. ogn. Dariusz Szewczak w Komendzie Powiatowej PSP w Makowie Mazowieckim służbę pełni od 1995r. Posiada bogaty zasób wiedzy fachowej, którą skutecznie wykorzystuje w praktyce. Jego przykładne i bezinteresowne oddanie służbie pożarniczej znalazło swój szczególny oddźwięk podczas pożaru, jaki miał miejsce w dniu 2 grudnia, kiedy to uratował życie swojemu sąsiadowi.
– Wypełniając rotę ślubowania PSP z narażeniem własnego życia, nie bacząc na okoliczności dokonał bohaterskiego czynu ratując życie osobie, która znalazła się w niebezpieczeństwie. Wykazane przez niego cechy, niezbędne w strażackim rzemiośle są godne naśladowania i umacniają w społeczeństwie pozytywny wizerunek obowiązków służbowych, z których on wywiązuje się wzorowo – podziwiają go pozostali makowscy strażacy.

Źródło: Kuriermakowski.pl

o autorze

Redakcja