Mimo, iż tytuł brzmi filmowo, ta historia wydarzyła się naprawdę. W 2013 roku w trakcie maratonu w Bostonie doszło do zamachu bombowego. Wskutek eksplozji śmierć poniosły trzy osoby, a 260 zostało rannych.

Wśród poszkodowanych była Roseann Sdoia. Kobieta znajdowała się w miejscu, gdzie wybuchła druga bomba. W efekcie, wybuch rozszarpał jej prawą nogę, co wywołało poważne krwawienie. Mimo udzielenia pierwszej pomocy przez świadków zdarzenia, Roseann wykrwawiała się, leżąc na ławce. Ze względu na brak wolnych ambulansów poszkodowaną do szpitala przetransportowali strażacy, którymi dowodził Mike Materia. Podczas drogi strażak trzymał poszkodowaną za rękę oraz dawał wsparcie psychiczne.

Zapytałam go, czy umrę. On odpowiedział, że wszystko będzie dobrze, że to tylko obrażenia ciała. – wspomina Roseann, nazywając strażaka swoim aniołem stróżem.

Niestety obrażenia nogi były na tyle poważne, że trzeba było ją amputować powyżej kolana. Strażak po kilku dniach wrócił do szpitala, by zaoferować swoją pomoc. Romans rozkwitł, kiedy Roseann podjęła rehabilitację. Mike bardzo wspierał kobietę, a nawet pomógł w poszukiwaniach ortopedy, by Roseann mogła otrzymać protezę.

Kobieta przyznaje, że na samym początku nie była dla niego najmilsza ze względu na towarzyszący ból. Teraz śmieje się i zrzuca winę za swoje zachowanie na morfinę. Dodała również, że od początku wiedziała, że zacznie żywić do strażaka większe uczucia, ze względu na to, że był bardzo miły i opiekuńczy oraz, że ma bardzo piękny uśmiech.

Zdjęcie: Amanda Stevens Photography

4 grudnia 2016r. miały miejsce oświadczyny. Para chce się pobrać na przełomie października i listopada tego roku. Kilka dni temu wspólnie przemierzyli 1 576 schodów na dach Empire State Building na Manhattanie, by włączyć się w zbiórkę funduszy na rzecz Challenged Athletes Foundation. Fundacji ta odegrała znaczącą rolę w powrocie do zdrowia Sdoi.

o autorze

Redakcja