Dnia 26.01.2012 ok godziny 14:50 podczas zabawy na zamarzniętym stawie przy szkole na ul. Hezjoda, pod jednym z uczniów załamał się lód. Jeden z kolegów który był z nim rzucił się na pomoc, a drugi będący na brzegu zadzwonił pod numer 112. Chłopaka odnaleziono po 20 minutach penetracji akwenu, a po 40 minutach reanimacji udało się go przywrócić do życia. Na dzień dzisiejszy jest z nim coraz lepiej.

Chłopak który rzucił się na pomoc zdołał pomóc koledze ale sam niestety zaczął tonąć. Na pomoc w międzyczasie ruszyli zaalarmowani pracownicy szkoły. Pierwsze zastępy Straży Pożarnej zjawiły się na miejscu po ok. 7 min.Strażacy ubrani w kapoki i wyposażeniu w bosak rozpoczęli działania. Po ok. 13 min pojawili się policjanci z Komisariatu Wodnego wyposażeni w skafandry i również rozpoczęli działania.

Na miejsce przyjechała również poznańska Grupa Wodno – Nurkowa która przystąpiła do działań. Dzięki wspólnemu wysiłku służb po około 20 minutach od zdarzenia chłopak został zlokalizowany i wydobyty przez nurków ze Straży i Policji i przekazany podstawowemu ZRM który podjął reanimacje. Na miejsce przyjechał również zespół specjalistyczny. Akcja serca została przywrócona i poszkodowany został przewieziony do Szpitala Dziecięcego na ul. Krysiewicza. Na miejscu były jeszcze dwie załogi pogotowia ratunkowego które udzielały pomocy drugiemu z chłopców i pracownikowi szkoły.

Według informacji, które posiadamy na dzień dzisiejszy chłopak został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej we wtorek. Ma kontakt z lekarzami, próbuje z nimi rozmawiać.

Chłopca wybudzono ze śpiączki farmakologicznej we wtorek rano informuje serwis epoznan.pl Przemysław Augustyniak, ordynator OIOM-u szpitala im. Krysiewicza w Poznaniu. Samodzielnie oddycha, więc mogliśmy go odłączyć od respiratora. Jest przytomny, wie, co się do niego mówi, a nawet sam próbuje mówić dodaje. – Jeszcze przez kilka dni zostanie na oddziale intensywnej terapii, bo ma częściowo zajęte płuca.

W chwili wypadku woda w stawie miała około 3 stopni Celsjusza. Możliwe, że to hipotermia uratowała mózg 13-latka przed nieodwracalnymi skutkami niedotlenienia.

Zdjęcia oraz tekst: Sławomir Wejner

Na podstawie epoznan.pl

o autorze

Redakcja