Poseł klubu PSL-Kukiz-15 Paweł Szramka skierował do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji interpelację w sprawie świadectwa dopuszczenia CNBOP. Na odpowiedź resortu nie musiał długo czekać.

W interpelacji poseł podał przykład Ochotniczej Straży Pożarnej w Aleksandrowie Kujawskim, która w 2017 roku po kilkunastu latach zabiegów otrzymała średni samochód ratowniczo – gaśniczy Renault G230, ale w ubiegłym roku samochód decyzją miejscowego komendanta PSP został wycofany z podziału bojowego z powodu braku świadectwa dopuszczenia CNBOP. Jak podaje poseł koszt takiego świadectwa to około 80 tysięcy złotych i jednostki na niego nie stać.

Paweł Szramka zadał pytanie, jakie rozwiązania może zaproponować MSWiA w tego rodzaju sytuacjach.

Z upoważnienia szefa MSWiA odpowiedział wiceminister Maciej Wąsik, który poinformował, że „z uwagi na potrzebę zapewnienia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa osób ratowanych oraz samych ratowników, a także zwiększenie skuteczności prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych niezbędne jest uzyskanie przez jednostki ochrony przeciwpożarowej świadectwa dopuszczenia dla wyrobów służących zapewnieniu bezpieczeństwa publicznego lub ochronie zdrowia, życia i mienia, wykorzystywanych przez te jednostki do alarmowania o pożarze lub innym zagrożeniu oraz do prowadzenia działań ratowniczych”.

I dodał, że obecnie w resorcie są prowadzone szczegółowe analizy dotyczące rozwiązań w zakresie zmiany przepisów zapewniających obniżenie kosztów i uproszczenie trybu uzyskiwania dopuszczenia do użytkowania używanego sprzętu wykorzystywanego do działań pożarniczych.

Temat tańszego świadectwa CNBOP na sprowadzane z zagranicy samochody ratowniczo – gaśnicze ciągnie się już lata, w 2018 roku ówczesny Komendant Główny PSP Leszek Suski zapowiedział, że świadectwo na taki wóz będzie kosztowało około 10 tysięcy złotych i że w Komendzie Głównej PSP powstał nawet projekt rozporządzenia MSWiA. Na zapowiedziach się jednak skończyło…

Foto. OSP Aleksandrów Kujawski 

o autorze

Redakcja/Łukasz