Zawody trwały w dniach od 8 do 9 sierpnia i odbywały się na Wałach Chrobrego w Szczecinie. Mimo niesprzyjającej pogody na trasie udało nam się bezpiecznie dojechać na miejsce w piątkowy wieczór. 

Do startów przystąpiło ponad dwustu strażaków z Polski, Węgier, Słowenii, Czech, Słowacji, Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec oraz Stanów Zjednoczonych. Rywalizacja odbywała się w podziale na kategorie wiekowe, starty indywidualne oraz grupy dwuosobowe: damskie, męskie i mix.

Podczas pierwszego dnia międzynarodowych zawodów strażackich, tuż po oficjalnym rozpoczęciu imprezy, zawodnicy od godziny 10:00 zmagali się w startach indywidualnych.

Każdy ze strażaków w pełnym umundurowaniu (hełm, rękawice, buty, aparat ODO, ubranie bojowe) miał za zadanie:

Wnieść 19-kilogramowy wąż strażacki na szczyt 12-metrowej wieży. Zadanie polega na wniesieniu węża złożonego na płasko na szczyt wieży. Konkurencja rozpoczyna się u podstawy wieży (wieża ma 12 m wysokości).  Wąż może być wniesiony w dowolny sposób i powinien być złożony do kontenera na szczytowym piętrze.

Wciągnięcie węża. Zadanie polega na wciągnięciu 19 kg węża zwiniętego w krąg przy użyciu liny. W przypadku utraty kontroli zawodnik będzie musiał ponownie wciągnąć wąż.  Ta cześć konkurencji musi być zakończona przed upływem 3 minut od startu, w przeciwnym razie następuje dyskwalifikacja. Zawodnik schodząc z wieży musi dotknąć każdego stopnia schodów oraz musi korzystać z obu poręczy.

Przy pomocy wielkiego młota przesunąć na odległość 1,5 metra metalową sztabę o wadze 72,5 kg. Przy tej konkurencji wykorzystujemy urządzenie symulujące rąbanie drewna siekierą. Korzystając z 4 kg młotka bezodrzutowego, zawodnik musi przesunąć sztabę metalową na odległość 1,5 m uderzając w nią młotem (obuchem). W momencie uderzania obie ręce muszą znajdować się ponad znakiem na rękojeści (30 cm do końca obucha). Po zakończeniu przesuwania sztaby młotek musi być umieszczony na wyznaczonej macie.

Pokonać slalom na dystansie 40 m i przebiec ciągnąc wypełniony wodą wąż (30m). Zawodnik musi pokonać 40 m długości slalom bez pomijania i przewracania pachołków.  W ramach wykonywania zadania zawodnik musi podnieść prądownicę podłączoną do węża i przeciągnąć na odległość około 24 m. Następnie otworzyć prądownicę po przekroczeniu bramki i trafić do celu strumieniem wody. Po strąceniu celu zawodnik zamyka prądownicę i kładzie ją na chodniku.

http://youtu.be/k2TeJo0NHo8

Przeciągnąć, idąc tyłem, manekina. Zadanie polega na przeciągnięciu ważącego 80 kg manekina do tyłu na odległość 30 m. Manekina nie można ciągnąć za ubranie lub kończyny. Czas zatrzymuje się, gdy zawodnik i manekin całkowicie przekroczą linię mety.

Po zakwaterowaniu w hotelu udaliśmy się na Wały Chrobrego na Międzynarodowy Festiwal Sztucznych Ogni PYROMAGIC, gdzie obejrzeliśmy pokazy w wykonaniu H.C. Pyrotechnics z Belgii oraz The Show&Effects LLC z Dubaju. Mieliśmy ogromny problem z zaparkowaniem samochodu. Teraz już wiemy dlaczego – takiego pięknego widowiska jeszcze nie widzieliśmy. Każdy pokaz trwał 15-20 minut. Podziwiało go tysiące osób.

Podczas imprezy spotkaliśmy się ze strażakami z OSP „Cukrownia” Sokołów Podlaski. Tego wieczoru mogliśmy sobie pozwolić na „zapoznawcze” piwo z chłopakami. Było nam bardzo miło ich poznać i mamy nadzieję, że niebawem znowu się z nimi spotkamy – tym razem na 110 leciu istnienia ich OSP.

Sobotni ranek rozpoczął się dla nas nieciekawie. Wzięliśmy udział w kolizji, na szczęście nie z naszej winy. Mimo wielu obaw i stresu, spowodowanego długą drogą powrotną w tym samym dniu oraz uszkodzonym samochodem, w niepełnym składzie udało nam się trafić na miejsce zawodów.

Atrakcji było co nie miara. Tą, którą uważamy za najlepszą było Firefighter Combat Challenge dla dzieci. Maluchy ochoczo brały w niej udział. Pozostałymi urozmaiceniami zawodów była: wspinaczka na ściankę mobilną, prezentacja wybranych samochodów pożarniczych KM PSP Szczecin, prezentacje firm z branży pożarniczej, instruktaż udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej oraz symulator dachowania.

Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy. Nowo nawiązane przyjaźnie oraz wspaniała atmosfera trwająca podczas zawodów są na to dobrym przykładem. Mamy nadzieję, że zobaczymy się za rok, gdyż właśnie za rok Szczecin znowu będzie gospodarzem Mistrzostw Europy w tej konkurencji!

o autorze

Redakcja