Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 17:00 na działkach przy Szosie Polskiej w Szczecinie. Ambulans pojechał tam do mężczyzny, który zasłabł. Lekarz reanimował pacjenta w karetce, która po chwili zakopała się w błocie.

Na pomoc ruszyła straż pożarna. Po dojeździe na miejsce przez zastępy mężczyzna znajdujący się w karetce już nie żył. Po kilku próbach wyciągnięcia ambulansu strażacy stwierdzili, że nie pomogą, a następnie odjechali.

Na miejsce&pojechały trzy wozy, ale żaden nie był w stanie pomóc. Jeden był za duży, by wjechać na działki, a pozostałe za lekkie, by wyciągnąć ponad 3-tonową karetkę. Strażacy więc odjechali, bo nie było zagrożenia życia chorego. – informuje st. kpt.&Piotr Tuzimek, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie.

Lekarz i dwóch ratowników z ciałem denata czekali do północy na samochód, który odwiózł ich do szpitala. Dyrekcja&pogotowia musi sprowadzić ciężki&sprzęt, by wyciągnąć samochód sanitarny.

o autorze

Redakcja