25-letni druh Ochotniczej Straży Pożarnej w Pawłowie został poparzony w sobotę, podczas akcji gaszenia trawy w Chlewiskch. Zmarł w szpitalu w Siemianowicach Śląskich po akcji gaszenia pożaru traw pod Chlewiskami.

Miał bardzo poważne poparzenia ciała i dróg oddechowych. Do śląskiego szpitala przetransportował go helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na razie nie wiadomo jak doszło do tej tragedii. Jak powiedział Bartłomiej Wilczyński, rzecznik prasowy komendanta szydłowieckiej straży, wyjaśni to specjalnie powołana komisja.

Źródło: echodnia.eu

o autorze

Redakcja