Po ostatnie nawałnicy druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Tęgoborzy byli zmuszeni wycofać z podziału swój średni samochód ratowniczo – gaśniczy.

Czarny scenariusz stał się faktem. W wyniku ostatniej nawałnicy, jesteśmy zmuszeni wycofać z podziału bojowego naszego mercedesa. Walczyliśmy długo, starając się podtrzymać funkcjonowanie samochodu, aby móc nieść pomoc w tych ciężkich dla mieszkańców dniach. Nie ukrywamy auto ma już swoje lata lecz służy dzielnie każdego dnia – napisali druhowie.

W trakcie niedzielnej nawałnicy druhowie zostali zadysponowani do pomocy mieszkańcom okolicznych miejscowości. Podczas przejazdu drogą powiatową ich Mercedes został zalany. Doszło do zwarcia i w dużej części elektryka wozu została uszkodzona. Jak relacjonują druhowie, w pewnym momencie w skrzynce z bezpiecznikami pojawił się ogień, ale został szybko stłumiony.

Druhowie jednak się nie poddali i pomagają mieszkańcom swoim MAN-em, to cysterna, która posiada zbiornik wody o pojemności 12 500 litrów.   

Foto. jednostka

o autorze

Redakcja/Łukasz