Na krajowej siódemce, w okolicy miejscowości Awajki doszło do tragicznego wypadku. Samochód osobowy wjechał pod TIR-a. Na miejscu zginął kierowca i pasażer skody octavia – informuje elblag24.pl

Jak poinformowali elblag24.pl policjanci z Komisariatu Policji w Morągu pracujący na miejscu zdarzenia – do tragicznego wypadku doszło przed godziną 21. Zdarzenie miało miejsce na krajowej „siódemce” na wysokości miejscowości Awajki. Według wstępnych ustaleń – kierujący samochodem osobowym marki skoda octavia jadący w stronę Elbląga, nagle z nieznanych przyczyn zjechał na lewy pas ruchu i czołowo zderzył się z samochodem ciężarowym marki volvo.

Jak dodają policjanci z Morąga – kierujący skodą nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Najprawdopodobniej jadąc z nadmierną prędkością wpadł w poślizg, stracił kontrolę nad autem i bokiem wjechał pod tir-a. Siła uderzenia była tak duża, że ciągnik siodłowy przejechał przez skodę i zmiażdżył auto. Skoda wbiła się pomiędzy kabinę, a naczepę samochodu ciężarowego. Kierowca i pasażer skody nie mieli żadnych szans… Zginęli na miejscu.

Jaką prędkość można uznać za dostosowaną, jeżeli na drodze – mimo że deszcz już przestał padać – woda wciąż płynie głębokimi koleinami? – pytali kierowcy, z którymi udało nam się porozmawiać na miejscu tragedii.

o autorze

Redakcja