Tragiczny wypadek w Wąsowie. Czarny, terenowy volkswagen z niewyjaśnionych na razie przyczyn wpadł w poślizg i roztrzaskał się na przydrożnym drzewie.

Dochodziła godzina 18 kiedy strażacy w Kuślinie dostali smsy o treści „Alarm OSP Kuślin Alarm”. Ochotnicy pędem ruszyli do remizy, biegnąc usłyszeli wyjącą w Wąsowie syrenę. Kilka minut później oba zastępy spotkały się pod Wąsowem. Tamże na dachu leżał volkswagen, a obok dwie ranne kobiet.

Strażacy z wyszkoleniem przedmedycznym przystąpili do akcji ratującej życia poszkodowanym – sprawdzono czynności życiowe, a następnie udrożnili drogi oddechowe, by poszkodowane osoby nie zadławiły się krwią . Chwilę później przybyła karetkach. R-ka zabrała także kierowcę pojazdu. Strażacy zajęli się zabezpieczeniem miejsca zdarzenia.

Podczas prac, ratowników doszła smutna wiadomość. Jedna z kobiet, na skutek licznych obrażeń zmarła. Córka ofiary na nowotomyskim oiom-ie walczy o życie. Jej stan jest krytyczny. Kierowca z obrażeniami głowy i kręgosłupa również przebywa w szpitalu.

W akcji uczestniczyły:

  • OSP Kuslin GBA Star 2,5/16,
  • OSP Wąsowo GBA Mercedes 2,5/16,
  • JRG Nowy Tomyśl: GBA Star 2,5/16 i Mercedes SLRt,
  • 3 karetki pogotowia ratunkowego,
  • oraz policja.

Tekst,foto: Kuba Czekała

o autorze

Redakcja