Aż 16 zastępów straży pożarnej zadysponowano wczoraj około godziny 9:30 do pożaru lakierni w gdańkiej stoczni Sunreef Yachts. Na szczęście pracownicy w porę zauważyli niebezpieczeństwo i za pomocą jednej gaśnicy ugasili zarzewie pożaru. Jedna osoba została lekko podtruta dymem. Nie ma żadnych strat.

Dwadzieścia minut po przyjeździe strażaków sytuacja została opanowana. Na miejsce zadysponowano dużo sił i środków, ponieważ pożar pojawił się w hali używanej jako lakiernia. To kolejny pożar w tej firmie. W styczniu doszczętnie spaliła się hala produkcyjna stoczni – pisaliśmy o tym tutaj. Tym razem na szczęście było więcej dymu, niż ognia.

– Dym pojawił się w&kominie. Od razu wezwaliśmy straż pożarną, ale sytuację opanowaliśmy jeszcze przed ich przyjazdem za pomocą jednej gaśnicy. Pewnie wszyscy trochę spanikowali, pamiętając&styczniową sytuację, ale skończyło&się na przyjeździe kilkunastu wozów&strażackich i&oględzinach. Nie ma żadnych strat – mówi Ewa Stachurska z&Sunreef Yachts.

Źródło: Trojmiasto.pl

o autorze

Redakcja