Trzy lata temu, 25 kwietnia o 11:56 czasu lokalnego Nepal nawiedziło trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,8. Dzień później z Warszawy z pomocą wyleciała ciężka grupa poszukiwawczo-ratownicza HUSAR Poland.

Decyzję o wylocie strażaków podjęła ówczesna minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska po tym, jak rząd Nepalu zwrócił się do społeczności międzynarodowej z prośbą o udzielenie pomocy ratowniczej i humanitarnej.

Z warszawskiego Lotniska Chopina na pokładzie Dreamlinera PLL LOT wyleciała grupa składająca się z 81 strażaków – 32 z SGPR ‘WARSZAWA-9’, 22 z SGPR ‘GDAŃSK’, 15 z SGPR ‘NOWY SĄCZ’, 6 z SGPR ‘ŁÓDŹ’, jeden z SGPR ‘POZNAŃ’ i pięciu z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. Ze strażakami poleciało dwanaście psów ratowniczych i kilka ton specjalistycznego sprzętu.

Od razu po wylądowaniu grupa rozpoczęła budowanie obozu oraz dokonywanie czynnego rekonesansu. Następnie pracowali na zawalonych budynkach jednocześnie przez dwa pododdziały, który czynnie podmieniały się ratownikami odpoczywającymi w obozie. Ponadto strażacy zbudowali szpital polowy, w którym udzielali pomocy medycznej. Ważną częścią działań było utworzenie grupy oceniającej stan i bezpieczeństwo jeszcze stojących budynków.

Strażacy wrócili do kraju po jedenastu dniach.

Warto dodać, że w Nepalu poza strażakami działali ratownicy z Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej, ich głównym zadaniem było udzielenie pomocy medycznej osobom poszkodowanym.

Foto. strażacy HUSAR Poland

o autorze

Redakcja/Łukasz