Jednostka OSP w Podwodach powstała 1937r. z inicjatywy miejscowego nauczyciela Zygmunta Kobuszewskiego. On to wraz z innymi pionierami: Józefem Tatarą, Antonim Kmiecińskim, Stanisławem Hiszpańskim, Andrzejem Króliczkiem, Janem Frankiewiczem organizowała ówczesną jednostkę celem której było zapobiegać pożarom, niesieniem pomocy w czasie pożaru oraz organizowanie życia kulturalnego okolicznych wsi.

Grupa tych osób i z jej inicjatywy przygotowano plac do organizacji zabaw tanecznych pod gołym niebem. Przygotowanie polegało na nawiezieniu ziemi i zasypaniu stawu. Plac ten miał później służyć pod budowę remizy strażackiej. Z tym zadaniem uporano się do wybuchu II-ej Wojny Światowej.

aa

W czasie wojny działalność straży zamarła. Komendant Kobuszewski wyjeżdżając rowerem za Piotrków Tryb. do swoich stron, do Podwód już nie powrócił. Słuch po nim zaginął. Działalność OSP w Podwodach wznowiono po zakończeniu wojny. Grupa młodych, prężnych ludzi postawiła sobie oprócz celów statutowych za zadanie wybudowanie pomieszczenia na skromny wówczas sprzęt p-poż. Zaczęto z uporem zbierać fundusze poprzez organizowanie zabaw tanecznych organizowanych w miejscowej szkole, zabaw organizowanych w pomieszczeniach prywatnych oraz majówek, zbiórek pieniężnych itp.

Do działających jeszcze przed wojną dołączyli Jan Dobosz, Stefan Dobosz, Zdzisław Bocian – kierownik miejscowej szkoły, Jan Perka, Dominik Dobosz, Józef Dobosz, Bronisław Chęciński, Bolesław Stawowczyk, Geron Franiec, Edmund Jabłoński i wielu innych. Motorem działań wśród nich był Jan Kowalski- sołtys i pracownik Zawodowej Straży Pożarnej w Bełchatowie. Planem działalności tej grupy było wybudowanie na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych remizy strażackiej tworzonej własnymi siłami, którą stanowiła sala taneczna wraz ze sceną oraz garaż na samochód.

Budowa przebiegała w miarę sprawnie. Samemu robiono pustaki jak i wznoszono mury. Obiekt ten po wielu remontach przetrwał do obecnej chwili.

mm

W roku 1977 w 40-tą rocznicę powstania jednostki straż w Podwodach otrzymała sztandar. Po 9 latach tj. w roku 1986 otrzymała wóz bojowy Star 244, który zastąpił wysłużonego żuka. Walka z pożarami stała się łatwiejsza.

Lata 2000-2009 uniemożliwiły nam strażakom organizowanie imprez masowych ze względu na wymogi bezpieczeństwa. W tych latach do kasy OSP przestały wpływać jakieś poważne pieniądze.

Nasza jednostka liczy 33 strażaków. W 2009 roku w nasze szeregi wstąpiło 12 osób, w tym siedem pań. W roku 2012 zamieniliśmy wysłużonego Stara na lekki IVECO, który służy nam po dziś dzień. Samochód obecnie jest doinwestowany w około 90%, najbardziej oczekiwaną przez nas rzeczą niezbędna do pełnego wyposażenia jest torba PSP-R1.

vv

W roku bieżącym wzbogaciliśmy się o system powiadamiania firmy Digitex, co pozwoliło skrócić czas na dotarcie do strażnicy i jednocześnie szybciej znależć się na miejscu zdarzenia. W planach na przyszłość na pewno wymienić możnaby remont garażu, gdyż warunki wewnątrz nie są dobre. Wstąpienie jednostki do KSRG było by już szczytem marzeń.

o autorze

Łukasz Kałużny