Dzisiaj rano ugaszono pożar łopaty wiatraka w Ciołkowie w województwie wielkopolskim. W akcji udział wziął śmigłowiec.

Zgłoszenie o pożarze straż pożarna w Gostyniu otrzymała w poniedziałek około godziny 18.30. Paliła się łopata wiatraka na wysokości 160 metrów. Na miejsce zadysponowano około 15 zastępów straży pożarnej z powiatów gostyńskiego i rawickiego oraz Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wysokościowego z Poznania, w tym najwyższy w Wielkopolsce 53-metrowy podnośnik.

Posiadany przez strażaków sprzęt nie dawał możliwości ugaszenia pożaru, dlatego na miejsce zadysponowano śmigłowiec z podwieszanym zbiornikiem o pojemności 700 litrów. Około pierwszej w nocy maszyna przyleciała z Bielska-Białej.

Dynamika pożaru nie była na tyle duża, by ryzykować wykonywanie tych nalotów w nocy. Poczekaliśmy do wschodu słońca i zaczęliśmy je po godz. 4. Nasze działania zakończyliśmy ok. godz. 7 – powiedział PAP oficer prasowy Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP bryg. Sławomir Brandt.

Żeby ugasić palącą się łopatę śmigłowiec wykonał sześć zrzutów wody, następnie została ona sprawdzona przez strażaków przy pomocy dronów i kamer termowizyjnych.

Wypaliła się mniej więcej jedna trzecia łopaty o długości 57 metrów. Prawdopodobną przyczyną pożaru było uderzenie pioruna.  

🚨🚨ALARM!!!🚨🚨20 lipca ok. godz. 18:20 zostaliśmy zadysponowani przez SKKP PSP w Gostyniu do pożaru Wiatraka nr 11 na…

Opublikowany przez OSP JOT Krobia Poniedziałek, 20 lipca 2020

Foto. OSP Krobia

o autorze

Redakcja/Łukasz