Od ponad tygodnia tysiąc strażaków walczy z szybko rozprzestrzeniającymi się pożarami lasów i nieużytków na południu stanu Utah.

Do soboty ogień objął obszar o powierzchni około 63 mil kwadratowych czyli ponad 16 tysięcy hektarów. W okolicach miasta Brian Head spłonęło trzynaście domów, nikomu nic się nie stało. Według miejscowych władz i służb prawdopodobną przyczyną pożaru było podpalenie.

Całą akcję utrudnia upał i silny wiatr.

o autorze

Redakcja/Ł