Po burzach i nawałnicach, które spustoszyły wiele gospodarstw w Polsce, centra zarządzania kryzysowego ostrzegają przed kolejnymi intensywnymi ulewami i burzami. Według synoptyków, mogą one powodować podtopienia, trudności w komunikacji, uszkodzenia dróg i budynków.

Meteorolodzy alarmują: w godzinach 22:00 (piątek) – 20:00 (sobota) przez Polskę z południowego – zachodu na północny – wschód przemieszczać się będzie niż z układem frontów atmosferycznych, który przyniesie opady deszczu i burze. W nocy burz można spodziewać się na zachodzie i w centrum kraju (możliwe burze lokalnie z gradem i silnym wiatrem).

Będzie nawet grad.

W sobotę w ciągu dnia na zachodzie i północy spodziewany jest silny deszcz, po południu zachodzie niewykluczone są także burze. Także na wschodzie i w centrum są możliwe burze, lokalnie z gradem i silnym wiatrem. Według meteorologów, w niedzielę na wschodzie, w centrum i na południu nadal może występować silny deszcz i lokalne burze.

Drugi stopień w kujawsko-pomorskiem.

Na terenie województwa kujawsko-pomorskiego meteorolodzy ogłosili drugi stopień zagrożenia. W nocy z piątku na sobotę oraz w sobotę wystąpią znaczne opady deszczu i burze.

– Burzom towarzyszyć będzie wiatr w porywach osiągający prędkość 50-60 km/godz. Grozi to podtopieniami, uszkodzeniami dróg i budynków oraz trudnościami komunikacyjnymi.

Podtopienia w pomorskiem i dolnośląskiem.

Największe opady spodziewane są w województwach pomorskim (głównie powiat elbląski) oraz w województwie dolnośląskim.

Podlasie czujne.

Niebezpiecznie może być też w województwie podlaskim. Wiele domów zostało tam w ostatni weekend zniszczonych. W pełnej gotowości jest wojewódzkie centrum zarządzania kryzysowego. Czujne pozostają straż pożarna, wojsko a także starości i wójtowie. – Wojsko zabezpieczyło nam namioty, które ewentualnie można rozstawić przy domach, które zostały najmocniej uszkodzone lub użyć ich do przykrycia tymczasowego dachu – mówi Daniel Szutko, dyrektor gabinetu wojewody podlaskiego.

Źródło – tvn24.pl

o autorze

Redakcja