Zgodnie z planowaną poprawką do ustawy o ochronie przeciwpożarowej wiek graniczny zezwalający na wyjazdy do akcji zostanie wydłużony z 60 do 65 lat. Zastanówmy się, czy to usprawni ratowanie ludzkiego życia?

Przedstawiony projekt ustawy ogranicza się do nadania nowego brzmienia ust. 1b) w art. 19 ustawy z 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej. Dotychczasowe brzmienie tego przepisu umożliwia bezpośredni udział w działaniach ratowniczych członkom ochotniczych straży pożarnych, którzy ukończyli 18 lat i nie przekroczyli 60 lat, posiadają aktualne badania lekarskie dopuszczające do udziału działaniach ratowniczych oraz odbyli szkolenie pożarnicze, o którym mowa w art. 28 ust. 1.

Proponowana zmiana zakłada stworzenie możliwości bezpośredniego udziału w działaniach ratowniczych członkom ochotniczych straży pożarnych, którzy ukończyli 18 lat i nie przekroczyli 65 lat, przy spełnieniu określonych w przepisie warunkach, które nie ulegają zmianie. Rada Ministrów wskazuje jednak, że proponowana zmiana dotyczyć będzie wszystkich członków ochotniczych straży pożarnych biorących bezpośredni udział w działaniach ratowniczych, czyli nie tylko strażaków, o czym mowa w uzasadnieniu do przedmiotowego projektu, ale również kierowców wozów strażackich biorących udział w akcjach ratowniczych.

W tym temacie opinie są podzielone. Na jednym z portali dyskusyjnych dla strażaków i pasjonatów, czytamy:

[galeria=1,prawa]”Znam takiego 60 latka który na plecach wyniósłby na czwarte nie jednego cwaniaka z 20 wiosnami na karku… Myślę, że każdy mierzy siły na zamiary i jakiekolwiek uwarunkowania prawne i tak psu na budę. Myślę, że zamiarem ustawodawcy nie jest nic innego jak uregulowane i tak mało przestrzeganego przepisu. W mojej OSP nie ma już strażaków po 60 aktywnie biorących udział w akcjach… Ale znam takich z innych OSP którzy mimo wieku radzą sobie świetnie!

A u nas jest tak: jest paru ochotników, którzy mają około 60 i w tym jest jeden gospodarz remizy i zarazem kierowca, a u nas z kierowcami jest krucho. Jest ich pięciu z czego czterech w ciągu dnia w pracy i co mamy zrobić? Ja mam 23 lata i powiem wam jedno te „dziadki” mają więcej pojęcia o gaszeniu pożarów, niż nie jeden 25 latek z PSP po szkole oficerskiej, dlatego „dziadków” musimy szanować i jeśli czują się na siłach i chcą to powinni uczestniczyć w akcjach bo możemy się od nich wiele nauczyć. Takie jest moje zdanie.

strazak.pl

Jak widać wiek wyjazdowy to temat kontrowersyjny, w każdej jednostce OSP wygląda to inaczej. Jeśli 65-letni strażak-ochotnik przejdzie pozytywnie badania lekarskie, wykaże chęć do uczestnictwa w niesieniu pomocy potrzebującym dlaczego miałby tego nie robić? Nie wiemy jednak, czy projekt wprowadzenia poprawki do systemu to może tylko działanie które ma na celu utrzymanie się u władzy komendantów i naczelników w podeszłym wieku niektórych jednostek OSP?

Artur Głodek

o autorze

Redakcja