Po intensywnych opadach deszczu na Dolnym Śląsku wylała rzeka Miedzianka zalewając Bogatynię. Na miejscu cały czas trwa akcja ratunkowa.

Mosty na rzece Miedziance zostały zerwane przez wysoki stan wody – niektórych miejscach woda sięgała wysokości 4 metrów. Wg doniesień środków masowego przekazu zalane jest ponad 3/4 miasta, zniszczona jest stara część Bogatyni, gdzie zawaliły się prawie wszystkie domy.

W niedzielę straż pożarna ewakuowała ponad 600 osób przy wykorzystaniu łodzi oraz pontonów. Na miejscu w działaniach ratowniczych uczestniczy ok. 950 strażaków z Dolnego Śląska – ponad 200 zastępów straży pożarnej. W akcji ratunkowej w Bogatyni pomagają żołnierze i strażacy z Niemiec, którzy z niektórych rejonów miasta ewakuują ludzi pontonami i łodziami. Wojsko wysłało do pomocy 40 żołnierzy, 5 amfibii, łodzie i śmigłowce. Na miejsce są również już policyjne śmigłowce.W niedzielę możliwy był jedynie dojazd do Bogatyni od strony Czech i tamtędy kierowano sprzęt ratowniczy. W tej chwili możliwy jest również dojazd od strony Niemiec.

W niedzielę zginął strażak z OSP z Granowa. Brał udział w umacnianiu brzegu rzeki w Radomierzycach i został porwany przez nurt wody. Rzecznik PSP poinformował, że mężczyzna był poszukiwany od soboty, a wczoraj (tj. w niedzielę) odnaleziono jego ciało. Również podczas działań ratowniczych w Bogatyni zostało rannych – na szczęście niegroźnie – trzech strażaków.

Akcja zakończona, wielkie sprzątanie.

o autorze

Redakcja