W ostatnich dniach ferii zimowych, odbywających się w województwie lubelskim, Ochotnicza Straż Pożarna w Wojciechowie we współpracy z Gminnym Ośrodkiem Kultury w Wojciechowie zorganizowała dla dzieci i młodzieży z terenu gminy Wojciechów STRAŻACKIE NOCOWISKO.

Podczas tej imprezy młodzi mieszkańcy naszej gminy mieli nie byle jaką okazję zakosztować noclegu w wojciechowskim Domu Strażaka. Było to wydarzenie dla nich o tyle nowe, że duża część z tych uczestników niejednokrotnie już bywała w naszej strażnicy, jednakże nigdy nikt nieodważył się na poznanie nocnego klimatu tego obiektu.

DSCN1454 (Kopiowanie)

Animatorami gier i zabaw dla uczestników byli Prezes OSP Wojciechów dh Stanisław KAMELA oraz pracownice Gminnego Ośrodka Kultury w Wojciechowie p. Urszula MIROSŁAW oraz p. Ewa MIROSŁAW, którzy prowadzili zabawy intergujące grupę oraz pozwalające się lepiej poznać, gry i zabawy ruchowe, słowne i sprawdzające zdolności psychofizyczne oraz manualne. Zostało także przeprowadzone szkolenie z zasad postępowania w przypadku zranień, urazów i obrażeń ciała oraz bliższe zapoznanie ze sprzętem strażackim będącym na wyposażeniu OSP KSRG Wojciechów.

DSCN1298 (Kopiowanie)

Głównym punktem wyczekiwanym przez wszystkich członków zimowiska były nocne podchody. W zabawie rywalizowały ze sobą dwie grupy wyłonione spośród członków NOCOWISKA. Grupy pokonując iście survivalową trasę miały do wykonania szereg zadań i łamigłówek a rozwiązanie ich przybliżało zespół do odnalezienia skarbu ukrytego u stóp XVI-sto wiecznej Wieży Ariańskiej w Wojciechowie. Po dotarciu obu grup do kresu zabawy, w blasku nocnej iluminacji wojciechowskiej wieży, odbyło się finałowe ognisko z pieczonymi kiełbaskami.

DSCN1431 (Kopiowanie)

Po powrocie do remizy OSP Wojciechów gier i zabawom nie było końca. Ostatnim punktem wieczoru stały się nocne projekcje filmów: dzieci na dużym ekranie oglądały bajki a starsi z repertuaru filmów wybrali film grozy.

Strażackie nocowisko zakończyło się w godzinach przedpołudniowych ale czas tam spędzony leciał jak szalony, gdyż ani się można było obejrzeć a już na zewnątrz robił się poranek.

DSCN1275 (Kopiowanie)

Miejmy nadzieję, że było to dla dzieci i młodzieży bardzo miłe doświadczenie, pozwalające skorzystać z gościnności wojciechowskiej strażnicy a przeżyte chwile pozostaną w ich wspomnieniach na długo.

o autorze

Stanisław MOOSE KAMELA