Rząd chce dokonać pierwszych po 1999 roku zmian na mapie administracyjnej Polski. Onet informuje, że Prawo i Sprawiedliwość coraz poważniej rozważa przywrócenie województwa częstochowskiego.

O powrocie województwa PiS mówi od lat. Temat miał zostać ‘załatwiony’ w poprzedniej kadencji Sejmu, poseł z Częstochowy nawet przyrzekał, że województwo zostanie przywrócone do końca kadencji, później tłumaczył, że przez opozycję zabrakło w parlamencie atmosfery zgody i spokoju. Za przewróceniem województwa są władze Częstochowy i okoliczne samorządy, które uchwaliły stanowisko popierające ideę powołania województwa częstochowskiego.

Według Onetu przywrócenie województwa ma nabrać tempa po majowych wyborach prezydenckich. Są dwa powody, pierwszy, PiS chce rządzić trzecią kadencję i musi dotrzymać danego słowa, drugi to fundusze strukturalne Unii Europejskiej 2021-2027. Jeśli województwo nie powstanie to unijna kasa zostanie podzielona na obecnie istniejące województwa i to zamrozi wszelkie zmiany.

Jakie będą granice nowego województwa? Nowe województwo, według pracującego jeszcze pod koniec ubiegłej kadencji parlamentarnego zespołu ds. utworzenia województwa częstochowskiego, miałoby prócz północnej części woj. śląskiego objąć również południową część woj. łódzkiego z Radomskiem, ale też m.in. część obecnego woj. świętokrzyskiego (Secemin, pow. włoszczowski) i część woj. opolskiego (Praszka i Rudniki, pow. oleski). Politycy z tych stron, niezależnie od opcji, reagują na ten pomysł nerwowo – informuje Onet.

Co to oznacza dla straży pożarnej? Jeśli powołanie województwa ruszyłoby pełną parą Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej musiałaby w tym regionie zmienić dosłownie wszystko co jest związane z funkcjonowaniem straży pożarnej i ‘zbudować’ od zera Komendę Wojewódzką PSP.

Czy politycy dotrzymają słowa? Przekonamy się prawdopodobnie jeszcze w tym roku.

Foto. 112czestochowa 

o autorze

Redakcja/Łukasz