Polska armia zaczyna wielką wymianę ciężarówek. W grę wchodzi kilka tysięcy pojazdów za prawie trzy miliardy złotych – informuje „Rzeczpospolita”. Czy jest to duża szansa dla większości jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych?

Wojsko chce najpierw kupić 866 najpotrzebniejszych terenowych wozów średniej ładowności, które zastąpią wysłużone stare modele 266 i 660 z lat 70. i 80.

Polska armia ma obecnie ponad 16 tys. ciężarówek. Większość z nich to stare i wysłużone samochody, wyprodukowane w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Ponad 13 tys. z nich to Stary 266 z lat siedemdziesiątych. Najwięcej wiekowych ciężarówek mają Wojska Lądowe – 70 proc. ich aut ma ponad 30 lat. Tylko kilkaset samochodów to nowe konstrukcje. Są to przede wszystkim ciężarówki Iveco i Mercedesy.

Całkiem możliwe, że z tego zakupu skorzystają setki jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych, które w dość łatwy i tani sposób mogą wejść w posiadanie w dobrym stanie samochodu ciężarowego, który można skarasować na pojazd do celów pożarniczych. Jak myślicie, jest to dobra okazja?

o autorze

Redakcja