Około 20 osób musiało opuścić wczoraj ok. godz. 20 swoje mieszkania w budynku przy ul. Puławskiego 26 we Wrocławiu. Nieznany sprawca poinformował policję, że podłożył tam ładunki wybuchowe. Alarm na szczęście był fałszywy, ale w akcję zostali zaangażowani strażacy, policjanci oraz pirotechnicy.

W tym czasie lokatorzy z budynku, w którym trwały poszukiwania bomb, przebywali w autobusie podstawionym przez zakład komunikacji miejskiej. W razie potrzeby mieli oni zostać przewiezieni do schroniska lub noclegowni, gdzie mieli tymczasowo przenocować. Na szczęście pobyt w autobusie był dla nich jedyną niedogodnością. Gorzej jednak będzie z osobą, która pozwoliła sobie na taki żart. Jest ona obecnie poszukiwana przez wrocławską policję.

Zdjęcia: Jarosław Jakubczak

o autorze

Redakcja