29 grudnia 2008 rok, godzina 15:00 – na osiedle przy ulicy Inżynierskiej we Wrocławiu alarmowo wjeżdża drabina mechaniczna z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej nr 9. Samochód ledwo wyłącza sygnały, kiedy w oddali rozlega się dźwięk kolejnych. Na osiedle wjeżdża policja, zaraz potem zespół Pogotowia Ratunkowego. Mieszkańcy z niepokojem wyglądają z okien, zadając sobie pytanie – „Co się stało?”.

[galeria=6,prawa]Z informacji na miejscu zdarzenia dowiaduje się, że straż pożarną najprawdopodobniej wezwali sąsiedzi starszej kobiety mieszkającej na szóstym piętrze. Starsza Pani, na ogół żywa i widoczna wśród sąsiadów od kilku dni nie daje znaku życia, nie otwiera drzwi, a w mieszkaniu całą dobę pali się światło…

Ponieważ drzwi do mieszkania są dość masywne, strażacy podejmują decyzję o wejściu do mieszkania przez okno. Zastęp 309[D]51 rozstawia się na trawniku. Dwójka strażaków, wybijając okno, wchodzi do środka i otwiera drzwi czekającym na klatce policjantom oraz lekarzowi pogotowia ratunkowego.

Krótki czas oczekiwania i potwierdzają się najgorsze przypuszczenia ludzi obserwujących całe zajście. Starsza kobieta zmarła najprawdopodobniej kilka dni temu, a na ratunek było już za późno…

Autor: Tomasz Pluta

o autorze

Redakcja