W dniu dzisiejszym we Wrocławiu wybuchł ogromny pożar. Ogień pojawił się w jednej z hal w przedsiębiorstwie zajmującym się recyklingiem oraz usuwaniem odpadów. Składowany był tam materiał do dalszej przeróbki, głównie plastik. Sortownia ta jest największym zakładem w Polsce zajmującym się ponownym wykorzystywaniem śmieci. W pożarze spłonęła m.in. maszyna warta ponad milion złotych, lecz straty finansowe są o wiele większe. Na miejscu działało dwadzieścia zastępów straży pożarnej.&

[galeria=56,prawa]Wrocławscy strażacy zgłoszenie o pożarze hali służącej do składowania i przeróbki odpadów zlokalizowanej przy ulicy Szczecińskiej 2 odebrali w samo południe. Dyspozytor Miejskiego Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu w pierwszej kolejności zadysponował na miejsce jeden średni samochód gaśniczy z JRG 7 oraz dwa zastępy z JRG 4. Kiedy na miejsce pożaru dojechali pierwsi strażacy, ich dowódca natychmiast wydał polecenie z prośbą o zadysponowanie wszelkich sił i środków dostępnych w mieście oraz ochotników z powiatu wrocławskiego. Po kilku chwilach do akcji alarmowo ruszyły ciężkie pojazdy gaśnicze, cysterna, oficer operacyjny powiatu oraz grupa z Komendy Wojewódzkiej PSP. Dym unoszący się nad miejscem pożaru hali o powierzchni około 500 metrów kwadratowych można było dostrzec w każdym zakątku miasta, a nawet poza nim.

W początkowej fazie akcji gaśniczej działania prowadzono podając prądy wody kilkoma wejściami do hali. Dopiero w późniejszym okresie strażacy zdecydowali się podawać środek gaśniczy także z dachu budynku. Z powodu problemów z zaopatrzeniem w wodę zorganizowano kilka punktów poboru, w których nieustannie tankowały się samochody gaśnicze. Akcję utrudniał gęsty, toksyczny dym, a także zmienny wiatr, który rozwiewał go po całym terenie prowadzenia akcji. Na palące się śmieci podawano także pianę gaśniczą. Po około trzech godzinach, kiedy otwarty ogień został stłumiony, strażacy przystąpili do dogaszania pogorzeliska. Za pomocą ładowarek należących do firmy ALBA śmieci zostały wywożone z wnętrza hali, a następnie przerzucane do pobliskiego kontenera, gdzie ponownie trafiały pod prąd wody. Akcją w najbardziej rozwojowej fazie dowodził Komendant Miejski PSP we Wrocławiu, bryg. Zbigniew Szklarski, następnie kierowanie działaniami przejął oficer operacyjny oraz dowódca Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej numer 7.

Myślę, że akcja potrwa do późnych godzin wieczornych. Jest do przerzucenia wiele ton śmieci, to uciążliwa i męcząca praca, szczególnie dla strażaków pracujących w aparatach oddechowych przy wysokiej temperaturze. Nieustannie trzeba także uzupełniać wodę. Gdyby nie pomoc ochotników, którzy swoimi ciężkimi samochodami nieustannie kursują po wodę byłby duży problem relacjonuje jeden ze strażaków biorących udział w akcji.

[galeria=58,lewa]Według relacji strażaków w pożarze szczęśliwie nikt nie zginął oraz nie odniósł żadnych obrażeń ciała. Teren jest zabezpieczony przed dostępem osób postronnych, na miejscu pracują także policjanci, których dochodzenie ma ustalić przyczyny wybuchu pożaru. Miejsce akcji przez klika godzin zabezpieczał także zespół pogotowia ratunkowego wraz z lekarzem.

Dyrektor przedsiębiorstwa oraz właściciel zniszczonej hali – Wojciech Woźniakowski, w wywiadzie dla lokalnych mediów przyznał, iż nie wie co mogło być przyczyną pożaru. Według relacji moich pracowników ogień wybuchł natychmiast, pojawiając się na samym szczycie składowanych odpadów. Jest to materiał, który pali się bardzo szybko. Próbowaliśmy interweniować, gasić to dostępnymi środkami, lecz byliśmy bezradni. Kiedy na miejscu pojawił się pierwszy samochód strażacki wszystko stało w ogniu. Ponieśliśmy bardzo duże straty, jestem bardzo zdenerwowany, ale na szczęście ludzie ocaleli – komentuje.

W akcji udział brały:

  • 301[D]21 – GBA 2,5/20 – Mercedes Benz Atego 1325F
  • 301[D]25 – GCBA 11/50 – Steyr 1491
  • 301[D]51 – SD-30 – Iveco Magirus 150E27
  • 302[D]21 – GBA 2,5/20 – Mercedes Benz Atego 1325F
  • 302[D]25 – GCBA 5/24 – Jelcz 010R
  • 303[D]25 – GCBA 8,2/32 – Tatra 815
  • 304[D]22 – GLBA 0,7/1 – Mercedes Benz Vario
  • 304[D]25 – GCBA 5/24 – Jelcz 010R
  • 304[D]39 – SCZ 18 – Jelcz
  • 305[D]21 – GBA 2,5/24 – Renault Midlum
  • 305[D]25 – GCBA 8,4/50 – Mercedes Benz Actros
  • 307[D]21 – GBA 2,5/20 – Mercedes Benz Atego 1325F
  • 307[D]22 – GBA 2,5/20 – Mercedes Benz Atego 1326
  • 307[D]90 – SOp – Ford Focus
  • 308[D]21 – GBA 2,5/20 – Mercedes Benz Atego 1325F
  • 308[D]50 – SPGaz – Ford Transit
  • 300[D]90 – SOp – VW Passat – oficer KM PSP
  • 220[D]95 – SOp – Skoda – grupa operacyjna KW PSP
  • 339[D]41 – GCBA 6/32 – Jelcz 004 (OSP Św. Katarzyna)
  • 339[D]71 – GCBA 5/32 – Jelcz 004 (OSP Kobierzyce)
  • 339[D]81 – GCBA 6/32 – Jelcz 004 (OSP Jordanów Śląski – nie dojechał, usterka pojazdu w czasie dojazdu do zdarzenia)

oraz policja (cztery radiowozy), pogotowie ratunkowe (zespół S-82), pogotowie energetyczne, pogotowie gazowe oraz ładowarki i ciężarówki przedsiębiorstwa WPO Alba.

  • Autor tekstu oraz zdjęć – Tomasz Pluta

o autorze

Redakcja