Trzy osoby zginęły w wyniku wypadku, do którego doszło po policyjnym pościgu, w centrum Wrocławia przy ulicy Mickiewicza, nieopodal Stadionu Olimpijskiego. Śmierć poniosły wszystkie trzy osoby znajdujące się w pojeździe, który spłonął po uderzeniu w drzewo.&

Jak powiedziała aspirant Magdalena Kruaze z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, ok. godz. 4 nad ranem patrolujący okolice ścisłego centrum policjanci zauważyli jadący z dużą prędkością samochód osobowy marki BMW. Kierowca nie zareagował na wezwanie do zatrzymania się i zaczął uciekać ulicami miasta. Po przejechaniu sporego odcinka, m.in. mostu Grunwaldzkiego na Odrą i Ronda Regana kierowcy BMW udało zgubić się ścigających go policjantów.

Oni jednak kontynuowali poszukiwania i po chwili kilka ulic dalej dostrzeli BMW, które uderzyło w drzewo. Samochód się palił. Funkcjonariusze natychmiast wezwali straż pożarną oraz przystąpili do próby uwolnienia osób płonących żywcem w środku kabiny. Niestety ofiary zostały zakleszczone w samochodzie, a płomienie były na tyle silne, że nie udało się ich wyciągnąć – mówiła Kruaze.

Na razie nie wiadomo dlaczego podróżujący BMW uciekali przed policją. Sprawę bada prokurator będący na miejscu zdarzenia.

Na podstawie innych źródeł

Aktualizacja (autorstwo – Tomasz Pluta):

21 czerwca 2009 roku o godzienie 4:23 rano Miejskie Stanowisko Kierowania PSP we Wrocławiu odebrało zgłoszenie o wypadku drogowym samochodu osobowego marki BMW. Na miejsce natychmiast zostały zadysponowane dwa zastępy z najbliższej Jednoski Ratowniczo – Gaśniczej nr 2, zlokalizowanej od miejsca zdarzenia o 3 kilometry.

Po dojeździe na miejsce zdarzenia strażacy stwierdzili, iż po kolizji dwóch aut, Mercedesa oraz BMW, drugi z pojazdów uderzył w drzewo oraz zajął się ogniem. Według meldunku będących na miejscu policjantów w środku auta uwięzione zostały trzy młode osoby. Strażacy natychmiast przystąpili do akcji ratunkowej podając prądy środka gaśniczego w natarciu na palący się pojazd. Już po chwili okazało się, iż dla poszkodowanych nie ma ratunku. Zarówno kierowca jak i dwóch pasażerów poniosło śmierć na miejscu, płonąc żywcem w aucie. Zadania strażaków polegały na dogaszeniu palącego się auta, wydobyciu zakleszczonych zwłok ofiar oraz zabezpieczeniu miejsca wypadku. Działania sił Państwowej Straży Pożarnej zakończyły się o godzinie 8:22, kiedy to do koszar powróciły ostatnie zastępy. Na miejscu wypadku wciąż oględziny prowadzi policja drogowa oraz prokurator, który ustali jaka była bezpośrednia przyczyna wypadku.

Na chwilę obecną nie można określić płci oraz wieku osób, które zginęły.

W akcji udział brały:

  • 302[D]21 – GBA 2,5/20 – Mercedes Benz Atego 1325F
  • 302[D]25 – GCBA 5/24 – Jelcz 010R
  • 302[D]90 – SOp – Ford Focus
  • 300[D]90 – VW Passat TDI – oficer operacyjny KM PSP&

oraz policja drogowa, pogotowie ratunkowe, prokurator, inne służby

o autorze

Redakcja