4 lipca 2009 roku. W bardzo słoneczny i upalny dzień, około południa, na Placu Grunwaldzkim zderzyły się dwa tramwaje. Zabytkowa chluba wrocławskiego taboru, tramwaj o wdzięcznym imieniu Jaś i Małgosia liczący prawie 110 lat, wjechał w pojazd linii nr 74 znajdujący się na przystanku i oczekujący na pasażerów.

Rannych zostało dziewięć osób. Osiem osób dorosłych jest w stanie niezagrażającym życiu. Ich obrażenia to głównie potłuczenia oraz lekkie, powierzchowne zranienia. Jedynie dziecko, dziewiąta osoba poszkodowana jest poważniej ranne. Wszystkie osoby wymagające hospitalizacji zostały natychmiast przekazane przybyłym na miejsce zespołom pogotowia ratunkowego, które przetransportowały poszkodowanych do wrocławskich szpitali.

Tramwajem wycieczkowym Jaś i Małgosia podróżowała grupa turystów z województwa kujawsko – pomorskiego. Na razie nie wiadomo co mogło być przyczyną wypadku. Policja drogowa prowadzi czynności wyjaśniające, które rozwieją wszystkie wątpliwości, m.in. tą, że przyczyną wypadku mogła być awaria układu hamulcowego w zabytkowym tramwaju. Badania wykazały, iż obaj motorniczy byli trzeźwi.

Na miejscu swoje czynności prowadziła także straż pożarna do której zadań należało zabezpieczenie miejsca akcji, pomoc w opiece nad rannymi oraz posprzątanie części powypadkowych. Ponadto swoje działania prowadziła także Komisja Wypadkowa Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji oraz dźwig MPK. Około godziny 15 wszelkie czynności na miejscu wypadku zostały zakończone, a uszkodzone tramwaje blokujące ruch torowy ściągnięte do zajezdni.

Warto dodać, iż dzisiejszy wypadek zabytkowego tramwaju to wielka strata i ból dla miłośników wrocławskiej komunikacji.

To dla nas wszystkich wielka strata, utrata możliwości przejażdżek tym jakże unikalnym pojazdem dla wielu tysięcy chętnych osób. Nie możemy pozwolić, aby okaz ten liczący ponad 100 lat już nigdy nie wyjechał na miasto. Naprawimy go jak najszybciej to tylko możliwe. – komentuje jeden z mężczyzn, pasjonat wrocławskiego taboru tramwajowego.

Autor tekstu – Tomasz Pluta ; Zdjęcia – Wojciech Dembski

o autorze

Redakcja