Dzisiaj przed godziną 10:00, podczas próby awaryjnego lądowania w miejsowości Wygonin w okolicach Starej Kisewy (woj. pomorskie) doszło do tragicznego wypadku z udziałem helikoptera.&Zginął pilot i dwaj pasażerowie.&

Śmigłowiec, który startował z lotniska w Borczu spadł na ziemię z wysokości ok. 200 m i stanął w płomieniach, po czym spłonął doszczętnie. Szczątki rozbitej maszyny są rozrzucone na powierzchni około tysiąca metrów kwadratowych. Celem podróży miał być Włocławek.

W pozostałościach śmigłowca odnaleźliśmy dwie osoby, a trzecią w odległości 5-6 metrów. – oznajmił Tadeusz Klinkosz z komendy powiatowej straży pożarnej w Kościerzynie.

Helikopter typu Robinson R-44 Raven II o numerze SP-WNP należał do jednej z ofiar – biznesmena Krzysztofa Mielewczyka, męża&posłanki Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk.

Na miejscu pracuje ekipa dochodzeniowo-śledcza, która zabezpiecza ślady.&Przyczyny katastrofy śmigłowca bada Policja.

&

o autorze

Redakcja