Do poważnego wypadku doszło w sobotę o godz. 13.45 na drodze wojewódzkiej nr 710 w gminie Szadek (powiat zduńskowolski). 33-letni mieszkaniec Sieradza kierujący busem Volkswagen przewoził młodzieżową drużynę piłkarską Warty Sieradz na zawody sportowe do Szadku.

Na skrzyżowaniu w miejscowości Kromolin Stary kierowca busa wyprzedzał Toyotę Yaris kierowaną przez 50 – letnią mieszkankę powiatu zduńskowolskiego. Niestety wyprzedzana Toyota skręcała w lewo, wskutek czego doszło do zderzenia pojazdów. Bus wpadł do rowu, przez co obrażenia odniosło 20 osób, w tym siedemnastu zawodników w wieku 17-20 lat. Dwie najciężej ranne osoby przetransportowano śmigłowcem do łódzkich szpitali, pozostali ranni zostali przewiezieni do szpitali w Zduńskiej Woli i Sieradzu.

Jakubowi T., podejrzanemu za spowodowanie tego wypadku drogowego, grozi aż 10 lat więzienia. Prokuratorzy rejonowi ze Zduńskiej Woli przesłuchali 33-letniego mieszkańca Sieradza, kierowcę busa przewożącego młodą drużynę Warty Sieradz.

33-latkowi przedstawiono zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, to jest umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym i godzenia się na spowodowanie tej katastrofy. Podejrzanemu grozi do 10 lat pozbawienia wolności, mężczyzna odmówił składania zeznań.

o autorze

Redakcja