Podczas targów EDURA (10-06-2016 r.) instruktorzy cfbt.pl poprowadzili ćwiczenie typu demo (obserwacja zjawisk pożarowych w komorze ogniowej).

Fragment tego nagrania z kamery hełmowej pokazuje moment, kiedy w wyniku wysokiej temperatury z paliw zgromadzonych na palenisku zaczęły się wydobywać produkty rozkładu termicznego i pirolizy (gazy pożarowe). Są to gazy powstające w wyniku rozkładu materiału pod wpływem ciepła, jednak przed procesem spalania (nie są to produkty spalania a zatem zawierają potencjalnie dużo energii, która może powstać w wyniku ich spalenia). Produkty pirolizy mają jasny kolor, dlatego mogą być mylone z parą wodną i bagatelizowane. Niemniej są to bardzo groźne gazy ze względu na swoją palność oraz duże ilości ciepła, jakie mogą wydzielać podczas spalania. W określonych warunkach gazy te mogą spalać się bardzo dynamicznie a nawet wybuchać!

Na filmie widać, że gazy te ścielą się w dolnej części warstwy zadymienia, tuż ponad warstwą powietrza wędrującego do strefy spalania. Na styku warstw następuje mieszanie i możliwy jest proces spalania. Gazy pożarowe przemieszczają się w dolnej części warstwy, bowiem są chłodniejsze od gazów wędrujących z paleniska jednocześnie mają wyższą temperaturę od napływającego powietrza. Gazy pożarowe emitowane są z paliw po przekroczeniu przez nie temperatury około 200 stopni Celsjusza (wartość uśredniona, właściwa dla większości paliw).

Podanie prądu rozproszonego (krótki puls) powoduje miejscowe ochłodzenie gazów w wyniku odparowania wody i zamiany w parę a dodatkowo wprowadzenie gazu niepalnego (mgła wodna, para wodna) co powoduje wytworzenie warunków, w których nie ma możliwości istnienia wolnych rodników a zatem nie może istnieć płomień. Dzieje się to poprzez lokalne schłodzenie gazów poniżej temperatury, w której mogą wystąpić wolne rodniki.

Pulsacyjne podanie wody ma jednak krótkotrwały efekt, bowiem prądy konwekcyjne od paleniska powodują szybki odpływ schłodzonych gazów i napływ nagrzanych – płomień powraca. Niemniej efekt zniknięcia płomienia jest na filmie wyraźnie widoczny. Oznacza to, że pulsowanie nie jest z założenia techniką gaśniczą a zabezpieczającą a efekt gaśniczy uzyskujemy dopiero podając wodę na paliwa stałe.

o autorze

Szymon Kokot-Góra