Policja zatrzymała 22-letniego mężczyznę podejrzanego o podpalenie dwóch kamienic w Tomaszowie Mazowieckim. Do obu podpaleń doszło w nocy z 2 na 3 marca.

Pożary miały miejsce przy ul. Głównej. Do pierwszego doszło około godziny 2:25, ewakuowano wówczas 16 osób.&Spaleniu uległy m.in. drewniane schody, stopiła się również instalacja wodno – kanalizacyjna. Z kolei w kolejnym, kilka metrów dalej budynku ogień wybuchł na poddaszu o godzinie 3:30. Ewakuowno osiem osób.&Częściowemu nadpaleniu uległo ocieplenie zbiornika CO oraz deski poszycia dachowego.

Policjanci podczas dochodzenia ustalili, że najprawdopodobniej przyczyną obu pożarów było podpalenie. Jeszcze tego samego dnia w godzinach popołudniowych funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego. Okazał się nim „świeżo upieczony”, młody strażak-ochotnik z OSP Ludwików. Był trzeźwy. Nie brał jednak udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych, do których doszło w nocy z 2 na 3 marca.

Dla nas to sytuacja nie do pomyślenia, godzi w wizerunek straży pożarnej, która jest przecież powołana do niesienia pomocy ludziom i zasługuje tylko na potępienie. Trudno tu nawet domniemywać, jakie były przyczyny działania tego człowieka.&- komentuje bryg.&Marcin Dulas, rzecznik Komendy Powiatowej PSP w Tomaszewie.&-&W środku nocy wzniecać pożary w starych kamienicach? To mogło się zakończyć tragicznie. Na szczęście&czujność mieszkańców i szybka pomoc strażaków zapobiegły tragedii. – dodaje.

Podpalacz&usłyszał zarzuty sprowadzenia zagrożenia życia zdrowia wielu osób, grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

o autorze

Redakcja