Co najmniej 10 potwierdzonych ofiar śmiertelnych, 107 osób rannych, w tym 40 w stanie krytycznym – oto bilans zderzenia dwóch pociągów w Stanach Zjednoczonych.

[galeria=1,prawa]Do zdarzenia doszło w piątek około 4:30 PM (czasu lokalnego) w Chatsworth, na przedmieściach Los Angeles w amerykańskim stanie California. Z nieznanych jeszcze przyczyn na jednym torze znalazły się dwa pociągi: podmiejski Metrolink wypełniony około 220 pasażerami i towarowy Union Pacific.

„To było jak zderzenie ze ścianą przy prędkości 60 mil na godzinę (ok. 96 km/h, red.)” – opisuje jeden z rannych pasażerów.

[galeria=3,lewa]Na skutek zderzenia doszło do wybuchu pożaru, który znacznie utrudnił strażakom dotarcie do jednego z wagonów pasażerskich, w którym było najwięcej rannych. Ogień został jednak w końcu opanowany.

Steve Whitmore, rzecznik miejscowej policji, przewidywał, że akcja ratunkowa potrwa do białego rana.
Policja Los Angeles podała, że wśród ofiar jest oficer policji z LA, ale odmówiła podawania większej ilości szczegółów.

„Liczba rannych jest w tym momencie trudna do ocenienia” – powiedział burmistrz Los Angeles, Antonio Villaraigosa. Wiemy, że rany odniosły dziesiątki osób… może nawet setki.

Miejsce, w którym doszło do wypadku, ma niechlubną historię. „W ciągu ostatnich dziesięciu lat doszło tam do wielu różnych wypadków” – mówi Najmedin Meshkati, profesor inżynerii na Uniwersytecie Karoliny Połuniowej.

Liczba rannych i ofiar może jeszcze wzrosnąć.


Na podstawie relacji:
CNN.com
Zdjęcia: tvn24.pl, onet.pl

o autorze

Redakcja