Kształcenie w Państwowej Straży Pożarnej to proces polityki kadrowej, uwzględniający potrzeby nie tylko w wymiarze bieżącym, ale również na wiele lat naprzód. Siłą rzeczy musi ulegać zmianom.

Tak programy kształcenia w szkołach pożarniczych, jak i programy szkoleń wymagają doskonalenia i modyfikacji, gdy nie oddają w pełni możliwości właściwego planowania polityki kadrowej PSP, determinowanej przez zadania ustawowe formacji. W najbliższym czasie powinna nastąpić zmiana kierunków edukacji i diametralne zreformowanie całego procesu, począwszy od przyjęcia do służby po późniejsze zdobywanie kwalifikacji. Zmiana ma dotyczyć wszystkich poziomów, korpusów i zakresów stanowisk, kadry kierowniczej nie wyłączając.

Wszystkie planowane zmiany opracowujemy oczywiście z komendantami szkół PSP, którzy powołali również swoje zespoły opiniująco-doradcze. Obecnie kończymy opracowanie programu szkolenia podstawowego w zawodzie strażaka, z nową formułą praktyk, nabywania uprawnień, ale o szczegółach poinformuję przed końcem października. Wejście w życie nowych rozwiązań przygotowujemy na 1 grudnia tego roku.

Chcemy również usprawnić i unowocześnić system szkolenia i doskonalenia druhów ochotniczych straży pożarnych.

Ścieżka rozwoju zawodowego strażaka

Nieodzowne jest opracowanie i wprowadzenie w Państwowej Straży Pożarnej programu „ścieżki rozwoju zawodowego”. Program ten powinien w sposób przejrzysty ukierunkowywać funkcjonariusza, który po pierwszych 3 latach służby przygotowawczej zdecyduje z przełożonymi o swojej dalszej karierze i swoich możliwościach. Komendantom PSP da on zaś podstawy do sprawnego kształtowania polityki kadrowej z naciskiem na inwestycje w kształcenie w długim procesie zapewniania kadry na wszystkich stanowiskach służbowych. Powyższa ścieżka powinna również kończyć podwyższanie kwalifikacji na pewnym poziomie stażu w służbie. Uważam, że obecne chaotyczne kierowanie na kursy, studia, wielokrotnie funkcjonariuszy po np. 28 latach służby, jest niewłaściwe i zbyt kosztowne. Widać w tym brak jakiejkolwiek polityki i lata zaniedbań.

Zdecydowanie to strażak ma zdecydować i zaplanować swój rozwój, a przełożeni, biorąc te plany pod uwagę, oceniać je w czasie służby, wiedząc, w jakim kierunku dany funkcjonariusz chce się rozwijać. Wiem też, że nie wszyscy mogą planować swój rozwój np. w szkołach aspirantów czy SGSP, służba przecież wymaga fachowców na stanowiskach podoficerskich. Dlatego ścieżka ta ma pomóc w późniejszym sprawiedliwym wynagradzaniu, z podkreśleniem, że długoletni strażak na jednym stanowisku to ekspert, a nie negatywny przypadek w PSP. Myślę, że wdrożenie programu „ścieżki rozwoju zawodowego” przy założeniu zmian w procesie kształcenia poprawi planowanie polityki kadrowej, a także będzie kształtował pozytywnie na wielu poziomach relacje z organizacjami związkowymi na linii przełożony – strażak.

Szkolenia druhów OSP

Szkolenie OSP jest obecnie zbyt dużym obciążeniem dla poziomu powiatowego PSP. Ustawowo realizujemy je nieodpłatnie. Jednak nieodpłatnie nie oznacza bez zaangażowania środków. Dotychczas ten proces wiąże się z dużym wysiłkiem organizacyjnym, operacyjnym i finansowym. Komendy powiatowe i miejskie PSP są odpowiedzialne są za szkolenie druhów ochotniczych straży pożarnych, a szkolenia te są realizowane w dniach wolnych od służby, w dodatku w sytuacji, gdy KP(M) PSP nie mają w swoich strukturach komórek organizacyjnych ds. szkolenia. Planujemy, by docelowo szkolenia druhów OSP scentralizować w ramach województw, z włączeniem do nich jednostek samorządu terytorialnego. Dążymy do stanu, który pozwoli prowadzić szkolenia z uwzględnieniem kadry dydaktycznej spoza komend powiatowych/miejskich PSP.

Jesteśmy pewni, że druhowie odczują te zmiany pozytywnie, jako poprawę jakości i organizacji szkoleń. Jednocześnie zaś PSP nie może dalej realizować tego zakresu swoich obowiązków w sposób daleko odbiegający od ich możliwości. Mam na myśli oczywiście zmiany w organizacji komend powiatowych i miejskich PSP po 2007 r. Byłem przez wiele lat komendantem miejskim PSP i wiem, jak wpłynęły one na funkcjonowanie komendantów PSP jako organów administracji publicznej. Więcej szczegółów tego zakresu działalności szkoleniowej na rzecz OSP i zapowiedzi zmian przekażę później, gdyż zmiany te wiążą się mocno z pracami legislacyjnymi zmieniającymi funkcjonowanie systemu ochrony ludności w naszym kraju, z dookreśleniem roli w nim z jednej strony stowarzyszeń, jakimi są ochotnicze straże pożarne, a z drugiej roli jednostek samorządu terytorialnego.

Poziom podstawowy PSP

Przy obecnym siedmiomiesięcznym szkoleniu podstawowym w zawodzie strażak (KS) komendanci PSP nie są w stanie zapewnić 100% zatrudnienia w podległych jednostkach organizacyjnych. Wpływa to negatywnie na ciągłość służby tak w systemie zmianowym, jak i codziennym.

W Komendzie Głównej PSP pracujemy nad przywróceniem poprzednich programów szkolenia, co skróci szkolenie podstawowe w zawodzie strażak do 3-3,5 miesiąca. Pozwoli to z jednej strony na polepszenie sytuacji kadrowej, a z drugiej poprawi proces kształcenia w wymiarze 3 lat, w których funkcjonariusz jest w służbie przygotowawczej i dalej będzie podlegał szkoleniu. Trzeba poza tym podkreślić, że w obecnej ustawie o PSP wyraźnie rozgraniczono korpus szeregowców od podoficerów, co nie ma odzwierciedlenia w funkcjonującym systemie szkolenia.

Największą wadą obecnych rozwiązań jest to, że w stosunkowo krótkim czasie słuchacz otrzymuje bardzo dużą dawkę wiedzy, której nie ma gdzie przełożyć na umiejętności. Blok praktyk w drugim etapie szkolenia to nie do końca sprawdzona formuła. Słuchacze są przemęczeni, a treści przekazywane na wyrost, bez rozłożenia w czasie.

Wrócimy do wcześniejszego modelu, a więc kursu po 3 latach służby przygotowawczej. Będzie on kursem kwalifikacyjnym, jednak krótszym niż obecnie, np. okołotygodniowym, a poprzedzi go zdalne szkolenie. Pandemia Covid-19 wprowadziła do naszego życia i służby rozwiązania o charakterze zdalnym, które przyjęły się z powodzeniem, dlatego i takie możliwości kształcenia uwzględnimy. Tym samym strażak nabędzie kwalifikacje do zajmowania stanowisk podoficerskich. Będzie to również podstawa do ewentualnego przystąpienia do egzaminu zawodowego w ramach pierwszej kwalifikacji w zawodzie technik pożarnictwa.

Zwiększymy również liczbę szkoleń, nadając wybranym ośrodkom szkolenia komend wojewódzkich PSP takie uprawnienia poprzez stosowną akredytację szkół PSP. To z pewnością poprawi również sam proces odbywania praktyki w trakcie trwania szkolenia, choć w zdecydowanie innej formule. Potrzeby roczne w tym zakresie kształtują się na poziomie 1000 kandydatów. Po uwzględnieniu naborów do szkół PSP powinniśmy planować co roku możliwość przeszkolenia około 700 osób. Nowym rozwiązaniem będzie i to, że nabory zostaną zorganizowane w komendach PSP tak, aby dopasować się do harmonogramu szkoleń w kraju, a nie odwrotnie. Ważnym elementem nowych szkoleń stanie się precyzyjne określenie ścieżki rozwoju zawodowego strażaka, nad którą pracujemy. Będzie ona opracowywana indywidualnie dla każdego strażaka.

Kształcenie w korpusie aspirantów

Kolejna zmiana dotyczy korpusu aspirantów, ale tylko w odniesieniu do kwalifikacyjnego kursu zawodowego. Uważamy, że uzyskiwanie kwalifikacji technika pożarnictwa może odbywać się szybciej, przy założeniu trwania kursu maksymalnie do roku kalendarzowego. Analizujemy obecnie programy, by wyeliminować dublujące się treści. Będzie się to odbywało oczywiście po spełnieniu wszelkich wymagań, w tym zdalnie prowadzonych kursów, to jest realizacji założeń podstawy programowej w zawodzie technik pożarnictwa. Na pewno zmiana w procesie kształcenia i kurs kwalifikacyjny po przejściu funkcjonariusza ze służby przygotowawczej do stałej będzie miał duże znaczenie. Będą się one dalej odbywały w trzech szkołach PSP, a skrócenie trwania kursu przyczyni się do szybszego uzupełniania braków kadrowych w korpusie dowódców.

Kształcenie w SGSP

Szkoła Główna Służby Pożarniczej jest uczelnią kształcącą kadrę kierowniczą naszej formacji. Inżynier pożarnictwa powinien być przygotowany do wypełniania dwóch podstawowych funkcji. Zgodnie z założeniami pierwszą z nich jest stymulowanie wszelkich działań obejmujących funkcjonowanie i realizowanie zadań związanych z ochroną życia i zdrowia ludzi, mienia i środowiska, w ramach nadzoru nad przestrzeganiem przepisów przeciwpożarowych i rozpoznawania zagrożeń. Drugą zaś funkcję stanowi realizacja zadań administracyjnych i kierowniczych w ramach struktur PSP na stanowiskach dowódczych, z umiejętnością organizacji i kierowania akcjami ratowniczymi, jak i poza tymi strukturami, z umiejętnością zarządzania bezpieczeństwem pożarowym w jednostkach administracji publicznej oraz podmiotach gospodarczych.

Z pewnością kwalifikacje, które uzyskują absolwenci SGSP, są bardzo wysokie, nabywają oni uprawnienia i zdobywają umiejętności, które dają potencjał do zarządzania naszą formacją. Odnoszę jednak wrażenie, że druga funkcja SGSP nie przynosi oczekiwanego efektu. W mojej ocenie oficerowie po wielu latach zajmowania stanowisk dowódczych w jednostkach ratowniczo-gaśniczych lub innych kierowniczych w komórkach organizacyjnych PSP nie są odpowiednio przygotowani do zarządzania bezpieczeństwem, do przyjęcia funkcji organu administracji publicznej. Rozproszony system prawny dotyczący ochrony przeciwpożarowej ten stan tylko pogłębia. Wynika to z nieuregulowania wielu kwestii dotyczących zarządzania bezpieczeństwem powszechnym i roli samorządu terytorialnego, w którym oficerowie mają się odnaleźć. To wszystko oprócz wielu złożonych zagadnień prawnych dotyczy również zarządzania finansami, polityką kadrową, a także szeroko pojętą logistyką, z naciskiem na zamówienia publiczne. Trzeba podnieść rangę tej uczelni, zwiększyć w niej dyscyplinę, a także zmienić program kształcenia z rozszerzeniem oferty w zakresie zarządzania jednostką organizacyjną. SGSP będzie również przygotowywała kadry dla administracji samorządowej, która wykonuje bardzo ważne zadania dotyczące funkcjonowania krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego na poziomie lokalnym i regionalnym.

SGSP będzie odgrywała również ważną rolę w obliczu zmian systemowych w obszarze ochrony ludności. Pochylimy się z rektorem SGSP nad procesem kształcenia podyplomowego tak, aby kształcić więcej absolwentów z zarządzania bezpieczeństwem. Przedstawimy ofertę dla pracowników starostw i gmin, którzy będą mogli nabywać wiedzę w zakresie ochrony ludności, ochrony przeciwpożarowej, a także umiejscowienia i roli KSRG w gminie i powiecie. Ta oferta szkolenia będzie przygotowywana również w innych szkołach PSP, a także innych współpracujących uczelniach i ośrodkach szkolenia.

Oprócz powyższych zmian musimy zadbać o jeszcze jedno, a mianowicie o warunki kształcenia, jakość infrastruktury, zarówno dydaktycznej, jak i socjalnej. SGSP musi wprowadzić większy dynamizm rozwoju, ze strategią dającą podstawy do osiągania takich celów. Dotyczy to również innych szkół pożarniczych, choć może w węższym zakresie.

Jak widać, zarysowane wyżej kierunki zmian to w istocie poważna reforma systemu kształcenia i doskonalenia zawodowego, wykraczająca znacznie poza ramy naszej formacji. Walczymy jednak ze zdarzeniami nie uznającymi podziałów korporacyjnych i administracyjnych, przy czym za efekty tej walki ponosimy odpowiedzialność. System kształcenia musi to uwzględnić.

nadbryg. dr inż. Adam Konieczny jest zastępcą komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej. Artykuł pochodzi z Przeglądu Pożarniczego.

o autorze

Redakcja