Nowe zasady wyliczania emerytur mundurowych dadzą w 2028 roku niespełna 60 mln zł. Najwięcej budżet państwa ma zaoszczędzić na emeryturach policjantów i innych służb pozawojskowych. Jeżeli projekt zmian w systemie emerytalnym przyjęty w ubiegły piątek przez rząd wejdzie w życie, to w 2028 roku w państwowej kasie zostanie z tego tytułu prawie 52,4 mln zł (w przypadku służb wojskowych – 6,5 mln zł).

Oszczędności, wynikać mają z tego, że za 15 lat na emeryturę nie przejdzie ponad tysiąc funkcjonariuszy, którzy zaczną służbę w przyszłym roku (jeśliby systemu nie zmieniać, to w 2028 r. uzyskaliby oni uprawnienia emerytalne). Jeżeli nowa ustawa wejdzie w życie, wstępujący od przyszłego roku np. do policji będzie musiał odsłużyć 25 lat i mieć ukończone 55 lat – dopiero wtedy zyska prawo do emerytury. Te zasady nie obejmą obecnych żołnierzy i policjantów.

Po 2028 r. finansowe efekty zmian w mundurówkach mają być większe. Przez kolejnych 15 lat, do roku 2043, budżet zaoszczędzi łącznie 24,4 mld zł – 17,3 mld zł w przypadku służb pozawojskowych i 7,1 mld zł na świadczeniach niewypłaconych żołnierzom.

Rząd zmienił też zasadę wyliczania wysokości mundurówek – podstawą ma być średnia pensja z dziesięciu kolejnych lat, a maksymalna stopa zastąpienia może wynieść nawet 75 proc. średniej (dziś wielkość świadczenia wylicza się w oparciu o ostatnią pensję). To najbardziej kontrowersyjny punkt, który nie podoba się związkowcom. Przewodniczący NSZZ Policjantów Antoni Duda zapowiedział, że pod koniec tygodnia zbierze się Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych, która odniesie się do tych propozycji.

Premier Donald Tusk jednak już w piątek przestrzegł związkowców przed ewentualnymi protestami. – W interesie służb mundurowych jest chronić ten model, a nie narażać go na kolejną debatę. Mamy kompromis bezpieczny dla wszystkich, służby mundurowe nadal są wyróżnione – mówił premier. Szef rządu nawiązywał w ten sposób do propozycji, aby mundurówki były możliwie zbliżone do powszechnego systemu emerytalnego, czego chciał minister finansów.

Propozycja MF przepadła, ale przed nami jeszcze cały proces przyjmowania ustawy przez parlament. Sejm ma się zająć projektem zmian w mundurówkach już w czwartek, równolegle ze zmianami w emeryturach powszechnych. Rząd w ubiegły piątek przyjął także ten projekt – zrównuje on wiek emerytalny kobiet i mężczyzn, podwyższając go jednocześnie do 67. roku życia i wprowadzając przy tym prawo do korzystania z tzw. emerytur częściowych. Kobiety mogłyby je pobierać po ukończeniu 62. roku życia, mężczyźni – 65. Emerytura częściowa ma stanowić połowę emerytury należnej i być wypłacana ze zgromadzonego kapitału emerytalnego.

Źródło: Gazeta Prawna

o autorze

Redakcja