2 grudnia 1981 roku oddziały milicji i ZOMO stłumiły strajk w Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarniczej w Warszawie. 

W nocy z 24 na 25 listopada 1981 roku studenci – podchorążowie Wyższej Oficerskiej Szkoły Pożarniczej w Warszawie, zgromadzeni na wiecu, proklamowali strajk okupacyjny (zamknięto bramy uczelni, rozstawiono straże). Rozpoczęto walkę o uczelnię samorządną i demokratyczną. Studenci nie zgadzali się na próbę podporządkowania WOSP Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i tym samym stworzenia szkoły paramilitarnej.

Komitet Strajkowy w swoich postulatach domagał się, aby szkoła została objęta ustawą o szkolnictwie wyższym, a nie podporządkowana przepisom ustawy o wyższym szkolnictwie wojskowym.

Następnego dnia uczelnia została otoczona przez MO i ZOMO.

27 listopada do WOSP przybyła Komisja Mieszana z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Ministerstwa Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki oraz Komendy Głównej Straży Pożarnej. Rozmowy trwały do rana, nie przyniosły one oczekiwanego rezultatu i zostały zerwane. Gen. Czesław Kiszczak, Minister Spraw Wewnętrznych wystąpił z wnioskiem o rozwiązanie WOSP. 30 listopada 1981 r. Rada Ministrów podjęła uchwałę o rozwiązaniu WOSP.

2 grudnia o godzinie 10.20 rozpoczął się szturm. Na tyłach szkoły pojawiły się transportery opancerzone. Milicjanci przerzucili przez płot kładki, po których na dziedziniec dostało się 600 zomowców. Nad budynkiem uczelni pojawił się śmigłowiec, z którego na dach desantowano milicyjną grupę specjalną. Strajk został stłumiony.

Po usunięciu ze szkoły studenci zostali rozwiezieni na dworce PKP z nakazem udania się do rodzinnych domów. 229 studentów nie wykonało polecenia i do 6 grudnia kontynuowali strajk na Politechnice Warszawskiej.

Uczelnie przemianowano na Szkołę Główną Służby Pożarniczej, a zajęcia wznowiono na początku lutego 1982 roku. Większość uczestników strajku ukończyła szkołę, jednak byli tacy, którym uniemożliwiono ukończenie jakichkolwiek studiów. Represjami objęto również część kadry.

Strajk w WOSP trwał od 24 listopada – 2 grudnia 1981 r. Wzięło w nim udział ponad 360 podchorążych. Studenci otrzymali wsparcie innych warszawskich uczelni oraz zakładów pracy zrzeszonych w NSZZ „Solidarność”. Mieszkańcy Warszawy, szczególnie Żoliborza, dostarczali strajkującym żywność, leki, wodę. Strajk wspierał moralnie ks. Jerzy Popiełuszko – kapelan strajkujących studentów WOSP.

Foto. IPN, TADEUSZ GURANOWSKI

o autorze

Redakcja/Łukasz