O wielkim szczęściu może mówić kierowca forda, który dachował na wiadukcie w Częstochowie, pod którym przebiega krajowa ‘jedynka’.

Do zdarzenia doszło w środę po godzinie 23 na Alei Marszałkowskiej.

Rozpędzony ford najechał na separatory drogowe i stracił panowanie nad pojazdem. Kilkadziesiąt metrów dalej uderzył w barierę energochłonną, po czym dachował. Samochód szczęśliwie zatrzymał się między barierami. Policjanci z ruchu drogowego ustalili, że przyczyną zdarzenia była nadmierna prędkość niedostosowana do warunków panujących na drodze – informuje śląska policja.

26-letni kierowca nie odniósł obrażeń. Został ukarany mandatem karnym.

Foto. policja 

o autorze

Redakcja/Łukasz