Świąteczne niedzielne południe, większość z nas w miarę możliwości spędza czas z rodziną. Nagle dla strażaków z OSP Wierzchowice rozlega się kolejny w ostatnim czasie alarm. Ktoś po raz trzeci z rzędu podpalił stóg słomy w Krośnicach. 

W pośpiechu na alarm zaczynają się stawiać na alarm w remizie, po chwili zgłaszają na radio wyjazd do zdarzenia. Niestety, po przejechaniu 300 metrach najeżdżają na wypadek drogowy, jak się okazało w zdarzeniu drogowym brała udział jedna z druhen OSP. Strażacy natychmiast ruszyli na pomoc. 

Młoda kobieta udając się na alarm straciła panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i uderzyła najpierw w betonowy słup, a następnie w płot na drugim pasie ruchu.

Po udzieleniu pomocy przez kolegów, druhna natychmiast została przetransportowana przez ZRM do Milicza, a następnie śmigłowcem LPR do szpitala specjalistycznego we Wrocławiu. Jak mówią nam druhowie doznała ona złamania kręgów szyjnych oraz biodra. Powoli wraca do zdrowia, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. 

Wszystko to z powodu, że ktoś podpalił stóg siana, kolejny już raz. Byłeś skłonny podpalić? Teraz mniej wyrzuty sumienia – mówią strażacy. Przez ciebie ona, rodzina nie ma świąt.

Foto. OSP Wierzchowice

o autorze

Redakcja