W niedzielę na lotnisku w Bydgoszczy wylądowały samoloty gaśnicze i śmigłowce należące do Państwowej Służby Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.

Na lotnisku w Bydgoszczy wylądowały dwa samoloty AN-26 i dwa AN-32 oraz siedem śmigłowców. Ich lądowanie zabezpieczali strażacy ze Szkoły Podoficerskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy.

Było tam 52 ratowników, pożarników jak o sobie mówią, strażaków z lotniska, którzy przyjechali z centrum walk. Dostali ciepłe posiłki, Pan konsul zadbał o właściwe przyjęcie tych osób. Byli tam również pracownicy urzędu wojewódzkiego. Te osoby zostały przewiezione w odpowiednie miejsce, w tej chwili tam przebywają – poinformował wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz.

Wojewoda powiedział, że strażacy już teraz chcą wrócić na Ukrainę, ale muszą czekać na decyzje przełożonych.

Gościmy elitę ukraińskiego pożarnictwa, która na co dzień zajmuje się gaszeniem dużych pożarów ze statków powietrznych. Ta elita nie uciekła z Ukrainy – ona tylko zabezpieczyła swoje mienie. Strażacy powtarzają, że jak najszybciej chcą wrócić, aby walczyć za swoją ojczyznę – podkreśla Komendant Wojewódzkim PSP w Toruniu st. bryg. Jacek Kaczmarek.

Foto. wikipedia

 

 

 

 

 

o autorze

Redakcja/Łukasz
Kontakt: lukasz@remiza.pl