W gminie Rybno trwa trzydniowa żałoba po śmierci strażaka z OSP Rumian. Jednocześnie w internecie trwa zbiórka dla rodziny, jedno z dzieci wymaga poważnej operacji.
Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę około godziny 22 podczas usuwania plamy oleju. Kierowca wozu strażackiego cofając nie zauważył stojącego za samochodem 48-letniego strażaka i najechał na niego. W wyniku odniesionych obrażeń strażak zmarł w szpitalu, zostawił żonę i trójkę dzieci.
W związku z tym tragicznym wypadkiem wójt gminy Rybno ogłosił trzydniową żałobę, która potrwa do jutra.
Jednocześnie w internecie ruszyła internetowa zbiórka dla rodziny. Najmłodszy syn ma wrodzoną wadę serca i wymaga jak najszybszego przeprowadzenia operacji.