„Przypomina nam to czasy komuny, którą PiS tak się brzydzi. Brzydzi się, ale całymi garściami czerpie z zasobów tego systemu” – napisali strażacy w liście skierowanym do posłanki PO Bożeny Kamińskiej.

Według autorów anonimowego listu tworzone są listy strażaków, którzy za tej władzy mogą być awansowani. Taka osoba ma być młoda, najlepiej niezbyt inteligentna, ale wierna. Awansowani masą wykonywać wszystkie polecenia Komendanta Głównego na telefon.

Poniżej publikujemy cały list.

Odpowiedź Komendy Głównej PSP

Do listu odniósł się w rozmowie z portalem Onet.pl st. bryg. Paweł Frątczak, rzecznik prasowym Komendanta Głównego PSP.

Bardzo mnie ubodły te oskarżenia, zresztą całkiem nieprawdziwe – mówi Frątczak. – To jest po prostu kalanie gniazda i podważanie autorytetu wykształconych strażaków oraz podważanie dobrego imienia formacji, która jest doceniana na całym świecie – przekonuje. – Dla mnie, jako tego, który reprezentuje Państwową Straż Pożarną, data kolejnego listu jest nieprzypadkowa. A poza tym, jeśli ktoś ma wobec innych jakieś zarzuty, to powinien mieć odwagę cywilną podać swoje nazwisko – podkreśla rzecznik Komendy Głównej PSP.

Strażacy skarżą się na Komendanta Głównego PSP

 

 

o autorze

Redakcja/Łukasz