Kolejny wybuch w kopalni Pniówek, poszkodowani zostali ratownicy – przekazał Wyższy Urząd Górniczy.

Do kopalni zadysponowano karetki pogotowia ratunkowego i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

W środę kwadrans po północy w kopalni Pniówek w Pawłowicach doszło do wybuchu i zapalenia metanu. Zgodnie z informacjami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do której należy zakład, w rejonie prowadzącej wydobycie ściany N-6 na poziomie 1000 metrów było 42 pracowników. W czasie, gdy akcję prowadziły dwa zastępy ratowników, poszukujące trzech pracowników, doszło do kolejnego, wtórnego wybuchu. Według JSW obie eksplozje dzieliły niespełna trzy godziny.

Dotąd potwierdzona jest śmierć pięciu ofiar katastrofy, sześć kolejnych osób jest w ciężkim stanie. Kilkunastu pracowników jest lżej rannych. Akcja ratownicza zmierza do dotarcia do siedmiu zaginionych. 

Na podstawie Polsat News

 

 

 

 

 

 

 

 

 

o autorze

Redakcja/Łukasz
Kontakt: lukasz@remiza.pl