Do poważnego wypadku drogowego doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w Łomży. Pasażerowie trafili do szpitala w ciężkim stanie.

Łomżyńscy policjanci wstępnie ustalili, że kierowca BMW jadąc ulicą Przykoszarową nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i stracił panowanie nad pojazdem. Następnie kierowca wypadł z drogi, uderzył w drzewo i dachował.

Osobówką podróżowało czterech mężczyzn. Kierowca opuścił pojazd o własnych siłach, pasażerowie zostali zakleszczeni w zniszczonym samochodzie. Żeby ich ewakuować strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych. Zostali przetransportowani do szpitala w ciężkim stanie.

Za kierownicą osobówki siedział 26-latek, okazało się, że był pijany. Miał ponad półtora promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany.

Foto. mylomza.pl

 

 

 

 

 

 

o autorze

Redakcja/Łukasz
Kontakt: lukasz@remiza.pl