W tej chwili sytuacja w Małopolsce jest opanowana – poinformował w sobotę rzecznik małopolskiego komendanta wojewódzkiego PSP mł. bryg. Sebastian Woźniak.

Możemy powiedzieć, że w tej chwili sytuacja w Małopolsce jest opanowana. Cały czas mamy na uwadze to, że na ośmiu wodowskazach stany alarmowe w dalszym ciągu są przekroczone. Nasze główne działania teraz są takie, jakie były prowadzone do tej pory – czyli pompowanie wody z rozlewisk wszędzie tam, gdzie napłynęła ona z pól, łąk, rowów melioracyjnych, a nie może znaleźć ujścia w rzece, ponieważ stan wody w rzekach jest wysoki i zamknęły się śluzy – powiedział rzecznik.

W ciągu pięciu dni straż pożarna w województwie małopolskim była wzywana ponad 2600 razy do zalanych piwnic, posesji i rozlewisk, a ponad pół tysiąca razy do udrażniania przepustów. Podtopionych zostało ponad 1600 budynków. zaangażowanych w działania było ponad 13 tysięcy zarówno strażaków Państwowej Straży Pożarnej, jak i druhów Ochotniczych Straży Pożarnych.

Według danych Komendy Głównej PSP w piątek w związku z opadami deszczu strażacy w całym kraju interweniowali 1879 razy.

Foto. Krystian Maj/KPRM

o autorze

Redakcja/Łukasz