Wczoraj na S7 w województwie pomorskim doszło do wypadku. Część kierowców postanowiła nie stać w korku i korytarzem ratunkowym jechali pod prąd.

W środę 17 lipca przed godziną 18 na nitce S7 w kierunku Gdańska doszło do wypadku z udziałem trzech pojazdów, w tym ciężarówki, która przewróciła się i całkowicie zablokowała ruch. Niektórzy kierowcy, chcąc wydostać się z korka, zawracali i jechali utworzonym przez innych kierowców korytarzem ratunkowym.

o autorze

Redakcja/Łukasz
Kontakt: lukasz@remiza.pl