W ubiegłym roku Jednostka Ratowniczo – Gaśnicza Szkoły Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu odnotowała 835 interwencji.

Szkolna jednostka wyjeżdżała do 233 pożarów, 442 miejscowych zagrożeń i 160 zdarzeń, które okazały się fałszywe. Strażacy interweniowali średnio co 10,5 godziny.

Porównując dane z rokiem 2019 zanotowano ogólny spadek liczby interwencji o 13,5% (z 965 na 835), z czego pożary spadek o 18,2% (z 285 na 233), miejscowe zagrożenia spadek o 8,1% (z 481 na 442), alarmy fałszywe spadek o 19,6% (z 199 na 160). Na liczbę interwencji z pewnością miał wpływ wprowadzony w marcu stan zagrożenia epidemicznego COVID-19 – przekazał mł. bryg. Łukasz Kwas.

Dodatkowo od kwietnia do maja i od października do grudnia kadeci zostali oddelegowani do miejsc zamieszkania, gdzie pełnili służby w miejscowych komendach PSP. W tym czasie wypracowali odpowiednio 751 i 732 służby, zastępując miejscowych ratowników.

Na co dzień JRG SA PSP Poznań ma do dyspozycji: średni samochód ratowniczo – gaśniczy Volvo, ciężki samochód Volvo, samochód ratownictwa technicznego Scania, drabinę SCD-30 Iveco, cysternę MAN i lekki samochód rozpoznawczo – ratowniczy Ford.

Foto. SA PSP Poznań

 

o autorze

Redakcja/Łukasz