Niemal sto hektarów traw i łąk spłonęło w Wielkanoc na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego w województwie podlaskim.

O godzinie 11.20 grajewscy strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze suchej trawy i trzciny na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego w okolicach miejscowości Mścichy gm. Radziłów. Pożar zauważył jeden z mieszkańców miejscowości, który nie potrafił przekazać bardziej szczegółowych informacji odnośnie zdarzenia.

Na miejsce zadysponowano dziewięć zastępów straży pożarnej. Ze względu na grząski i podmokły teren dojazd samochodami był niemożliwy.

Działania ratowniczo-gaśnicze prowadzono głównie przy użyciu tłumic i łopat, a w miejscach, w których znajdowały się cieki wodne wykorzystywano pompy pływające i podawano prądy gaśnicze wody. Ze względu na rozmiary i charakter zdarzenia oraz zagrożony kompleks leśny, Kierujący Działaniem Ratowniczym podjął decyzję o zadysponowaniu na miejsce pożaru samolotu gaśniczego. Samolot patrolowo-gaśniczy dokonał 5 zrzutów wody w miejsca niedostępne dla strażaków i tereny leśne, w kierunku których rozwijał się pożar – poinformował st. kpt. Arkadiusz Lichota z KP PSP w Grajewie.

Akcja trwała dziewięć godzin.

Foto. KP PSP w Grajewie, OSP w Radziłowie

o autorze

Redakcja/Łukasz